Infografika – sztuka łączenia słowa z obrazem czy piękne kłamstwa?

Coraz częściej w mediach spotkać można graficzne przedstawienie informacji, pewnych definicji, czy zestawienia danych. Większa część osób deklaruję się, że jest wzrokowcami, co po części tłumaczy, dlaczego tworzone są takie infografiki.

Czym tak naprawdę są? Generalnie pod pojęciem infografika mieści się każdy rodzaj grafiki, który przekazuje konkretne informacje. Począwszy od prostych wykresów, aż po interaktywne  infografiki. Precyzyjniej można je nazwać grafikami objaśniającymi, ze względu na fakt, iż objaśniają one pewne dane. Najlepszymi infografikami są takie, którym udaje się przekazać pewne idee obrazami. Ważne jest odpowiednie dobranie słów, aby było ich jak najmniej, ponieważ to grafika ma nam przekazać pewne informacje. Jedną z najprostszych metod jest oś czasu, na której można zaznaczać poszczególne etapy.

Liczy się kreatywność, umiejętne łączenie słowa z obrazem i poczucie estetyki, tak aby infografika była jasna i czytelna, a przede wszystkim interesująca. Sama nie tworzę infografik, ale jestem ich częstym odbiorcą. Z całą pewnością osoby, które są wzrokowcami (a ja jestem), czyli najlepiej zapamiętują to, co przeczytali i zobaczyli, łatwiej zapamiętują informacje patrząc na tabelki, wykresy i grafiki. Taka forma przedstawiania danych jest bardziej atrakcyjna.

Wiadomo, że infografiki sprawdzają się często do przedstawienia danych statystycznych, które wyglądają ładnie zwłaszcza na grafikach, natomiast gorzej w praktyce. Politycy mają na celu uzyskanie poparcia społecznego, dlatego najważniejsze jest dla nich reakcja społeczna na pewne przekazy. Za pomocą infografik łatwo można uwypuklić rzeczy mniej ważne, ale lepiej rokujące, niż te, które mają negatywne skutki.

Ale dość o polityce. Sami zobaczcie, że infografiki, które zamieściłam poniżej przyciągają oko.