Penis rozmiarów hydrantu – niegrzeczna kampania francuskich perfum

„Własnie wyszedł spod prysznica, jest czysty, schludny i stawia na skórzane spodnie” – takimi słowami opisał tą oryginalna kampanię twórca perfum Antoine Lie.

W 2008 roku, Tom of Finland Perfume wyszedł ze swoimi zapachami na ulicę – dosłownie. Na ulicach eleganckiego Paryża pojawiły się odważne plakaty lokujące produkt w niezwykle zabawnej scenerii. Przedstawiały one bardzo „męskich” mężczyzn, których przedłużeniem stały się uliczne krajobrazy – hydranty, rynny, słupki, stojaki rowerowe.

„Zboczony umysł”

Autorem kampanii był znany we Francji homoseksualny artysta, autor wielu komiksów, kampanii reklamowych i erotyków. Nic więc dziwnego, że kampania spotkała się z nieprzychylna opinią konserwatywnej części obywateli.

Pomysł sam w sobie był bardzo prosty i niedrogi, a z pewnością przykuł uwagę wielu przechodniów i oczywiście internautów, którzy na całym świecie albo to zachwycali się projektem albo surowo go krytykowali. Gorąco komentowane były jakże różnorodne kształty i rozmiary „penisów”.

Liczy się jak kończysz

Marketing partyzancki, na który zdecydował się producent perfum skutecznie wprowadził nowy zapach na rynek. Szybko znikał on ze sklepowych półek, a niedroga kampania uliczna (jak twierdzili producenci) przyniosła wymierne zyski.