3 kreatywne kampanie Amnesty International

Amnesty International to organizacja pozarządowa znana z działalności na rzecz obrony praw człowieka. Organizowane przez nią akcje zyskały rozgłos dzięki oryginalnym i niejednokrotnie szokującym kampaniom społecznym. Agencje reklamowe współpracujące z Amnesty International często budują przekaz za pomocą wstrząsających obrazów. Ich nośnikami są jednak nie tylko billboardy, lecz również koperty, ulice, płoty i środki transportu publicznego. Kampanie społeczne Amnesty International często bazują na niestandardowych pomysłach, do których realizacji wykorzystywane są najnowsze zdobyczy techniki w reklamie. W najbliższych dniach omówimy kilka z nich. A przy okazji pokażemy Wam też inne, niezwykłe kampanie na rzecz obrony praw człowieka.

 

Więzień w studzience

 

Więzienie ludzi za ich przekonania jest poważnym, lecz dla wielu osób bardzo odległym problemem. O wiele łatwiej mogą się utożsamić z głodującym dzieckiem lub ofiarą pożaru, niż więźniem z egzotycznego kraju. W związku z tym głównym celem agencji organizującej kampanię dla Amnesty w Polsce było przybliżenie ludziom tematyki, z którą nie widzą żadnego związku. Konwencjonalne sposoby przeprowadzenia akcji nie byłyby w tym przypadku tak skuteczne, jak niestandardowa reklama uliczna.

Na nawierzchnię naniesiono realistyczny nadruk otwartej studzienki kanalizacyjnej z brudnym mężczyzną w środku. Nagi i straszliwie zaniedbany człowiek pokazywał przechodniom kartkę z informacją, że tysiące ludzi więzionych za poglądy przebywają w jeszcze gorszych miejscach. Pomóc im może każdy, kto wyrazi swój sprzeciw i wyśle list pod adres wskazany przez Amnesty International.

Uwolnij więźnia z koperty!

 

Pomysłowa akcja na rzecz uwolnienia niewinnych więźniów została przeprowadzona także w Austrii. Tam wykorzystano jednak koperty ze specjalnym, „zakratowanym” okienkiem. W niewielkim prostokącie, usytuowanym niedaleko adresu odbiorcy widniały kraty, a za nimi twarz więźnia. Wystarczyło wyjąć kartkę z koperty, by „uwolnić” niewinnie skazanego człowieka.

Niekonwencjonalna akcja Amnesty International odniosła ogromny sukces. Wystarczy dodać, że w pierwszym miesiącu prowadzenia kopertowej promocji zwróciły się koszty całej kampanii.

Gdy nikt nie patrzy…

 

Jedna z najbardziej nowatorskich kampanii na rzecz Amnesty International powstała u naszych niemieckich sąsiadów. Z racji tego, że jej przekaz miał docierać do wszystkich, na miejsce akcji wybrano ulicę – a konkretnie przystanek autobusowy. Ludzie siedzący na ławce kątem oka widzieli ruch, lecz za każdym razem, gdy spoglądali na czarno-żółty billboard, ich oczom ukazywało się statyczne zdjęcie mężczyzny i kobiety. Złudzenie? Z pewnością nie!

Kluczem do rozwikłania zagadki było hasło kampanii piętnującej przemoc domową – „It happens when nobody is watching”. Zgodnie ze sloganem każdy, kto skierował oczy na plakat widział tylko obejmującą się parę, wystarczyło jednak odwrócić wzrok, by mężczyzna ze zdjęcia zaczął bić swoją partnerkę. Akt przemocy trwał do momentu, w którym ktoś znowu spojrzał na billboard. Ten świetny koncept został zrealizowany dzięki użyciu receptora ruchu gałek ocznych, zamontowanego nad zdjęciem. Był to pierwszy na świecie billboard, który reagował na ludzkie spojrzenia.