Coca-Cola i jej interaktywna Maszyna Przyjaźni

Pomysł narodził się rok temu, przed hucznie obchodzonym w Ameryce Łacińskiej Dniem Przyjaźni. Dla wszystkich darzących się sympatią, Coca-Cola przygotowała specjalną ofertę – 2 puszki napoju w cenie jednej. Nie byłoby w tym nic specjalnego, gdyby nie to, że aby zdobyć napoje trzeba było współpracować ze swoimi przyjaciółmi po to by w ogóle włożyć pieniądze do automatu.

By w promocję tchnąć więcej życia, producent przygotował 3,5-metrowy automat, przy którym naprawdę trzeba było się natrudzić. Maszyna zachęcała przechodniów do współpracy, by wspiąć się i wrzucić monetę do wielkiego automatu.

W rezultacie dużego sukcesu kampanii maszyna stanęła w siedmiu krajach – w Argentynie, Kolumbii, Kostaryce, Gwatemali, Panamie, Hondurasu i Nikaragui.  Rekordowo sprzedała 800 puszek Coli w 9 godzin, co stanowiło wzrost sprzedaży o 1075% w porównaniu ze zwykłym automatem! Maszyna Przyjaźni wywołała również lawinę komentarzy i wzmianek w Internecie oraz została przedstawiona na festiwalu w Cannes.

Po eksperymencie Coca-Coli (która jeszcze niejednokrotnie wykorzystywała swoje automaty do nietypowych promocji) również jej największy konkurent Pepsi postanowiło wykorzystać ten kanał komunikacji z klientami. Nie odniósł jednak tak spektakularnego sukcesu jak producent czerwonych puszek.