Coca Cola też wykorzystuje Faceboka w realu

Dopiero co kilka dni temu pisaliśmy o tym jak T-Mobile przeniósł Facebooka do świata rzeczywistego, a dziś krótka notka o tym jak Coca-Cola wykorzystała RFID i Facebooka. Wspomniana technologia to tzw. mobilny kod kreskowy. Układ ten do działania nie potrzebuje wewnętrznego zasilania natomiast gdy znajdzie się w pobliży czytnika wysyła odpowiedź na zapytania, które otrzymuje co pozwala np. zidentyfikować pojawiającą się w pobliżu osobę. Zazwyczaj czytniki te wykorzystują częstotliwość 125 kHz, pozwalająca na odczyt z odległości maksymalnie do 0,5 m.

Pomysł Coca-Coli opierał się na tym by w miasteczku opanowanym przez tę markę zostawić punkty w których uczestnicy zabawy mogli się oznaczyć. Na starcie wita nas stoisku w którym zostajemy oznaczeni przez opaskę, która od tej pory towarzyszy nam w dalszej podróży. Od tego momentu możemy brać udział w interakcjach z punktami, które zostały rozsiane po całym kampusie.

Uczestnik, który chce podzielić się z resztą swoich znajomych, że lubi pewne miejsce musi wyłącznie w jego pobliżu znaleźć czytnik oraz zbliżyć do niego opaskę. Jego znajomi z którymi utrzymuje kontakt na Facebooku otrzymują taki komunikat na swojej ścianie. Jeszcze ciekawiej wykorzystano RFID i Facebooka w przypadku fotografa. Gdy zrobił nam zdjęcie wystarczyło do niego podejść by oznaczyć się na zdjęciu z logotypem Coca-Coli. Świetny element pozwalający na rozprzestrzenienie się komunikatu wirusowo.