HTC, Play, ING – łączą ich błędy agencji interaktywnych…

ing-play-htc

HTC, Play i ING – te trzy znane w Polsce marki łączy jedno – w każdej z tych kreacji agencje interaktywne popełniły błąd. Jak się okazuje ING i Play nie tylko tworzą wspólny program lojalnościowy, ale także zatrudniają tych samych doradców dla swoich klientów. pamiętacie reklamówki „internetowego”? Gość, który pomagał nam założyć konto w ING jest dość podobny do tego, który zachęca nas do zmiany operatora na Play.

play-ing

Dla tych co mają chwilę czasu polecam zabawę w „Znajdź 10 różnic”.

Ok, Play i ING najwidoczniej oszczędzają i oprócz zatrudniania tej samej agencji w ramach cięcia kosztów postanowili wykorzystać do promocji swych produktów wizerunek tej samej osoby. Ok, tylko czy markach, które wydają tak ogromne budżety na własną identyfikację i budowę wizerunku takie rzeczy powinny mieć miejsce? HTC (lub agencja pracująca na zlecenie HTC) też oszczędza tym razem na grafikach i/lub programistach. Na stronie promującej HTC Snap w jednym zdaniu popełniono „tylko” 5 błędów!. O ile mogę przymknąć oko na cztery związane z brakiem polskiej czcionki i wykorzystaniem przez to automatycznie przez Photoshopa liter z czcionki, która takowe posiada, to nie potrafię zrozumieć jakim cudem literówka w sloganie strony umknęła uwadze agencji i klientowi („tymki”)?

htc-fail

W czasach kryzysu zaczęto zatrudniać webmasterów-gimnazjalistów?