Insekt z ludzką twarzą?

marketing

Pogardzana, wyśmiewana i ośmieszana. Stanowi przedmiot żartów i anegdot. Oficjalnie niewiele osób do niej się przyznaje, jednak w praktyce to w niej tworzą się najdłuższe kolejki do kas. Tak, to największy polski owad. Biedronka.

Nie oszukujmy się. W Biedronce, rzadziej lub częściej, pojawia się każdy z nas. Wpadamy do niej w drodze do pracy, tuż po pracy albo raz w tygodniu robiąc większe zakupy. Kiedyś znamię „klienta Biedronki” oznaczało ostracyzm i kompletny towarzyski obciach. Jak wygląda to obecnie?

 

Zwiększająca się liczba produktów to jeden z aspektów pozytywnych zmian. Drugim z całą pewnością jest interesująca reklama, szereg działań wizerunkowych oraz szeroko rozumiana… inna obecność w przestrzeni publicznej.

Kilka lat temu Polaków bawiły spoty z ananasem, który wyszedł z puszki albo charakterystyczny akcent pekinki z Zamościa. Bardzo dobra kampania liczyła łącznie kilkadziesiąt dowcipnych reklam. Niektóre z nich stały się wręcz kultowe, a teksty trafiły na jakiś sezon do potocznego języka.

Rok temu wystartowała kolejna duża kampania Biedronki, tym razem z Jeleniem, Strusiem i Niedźwiedziem. Choć nie była tak popularna jak ta wcześniejsza, i tak została zauważona.

Biedronka stara się zwrócić naszą uwagę również na inne sposoby. Ciekawym projektem była współpraca z łódzką Akademią Sztuk Pięknych. Wyłonione w specjalnym konkursie projekty czwórki studentów trafiły do produkcji, a sukienki i tuniki znalazły się na wieszakach (lub na półkach). Cała akcja zapowiadała się naprawdę dobrze. Z ekspozycją produktów i ich wykończeniem poszło podobno nieco gorzej.

2_1213804082_sukienka2

z

z15157724Q,Tak-sklep-Biedronka--wyeksponowal--sukienki-mlodyc

Innego rodzaju kooperacja nastąpiła ostatnio we współpracy z duetem projektantów Paprocki&Brzozowski. Akcja wspierająca Fundację DKMS opierała się na sprzedaży poduszek i koców z autorskimi nadrukami. Dla Biedronki to na pewno korzystna współpraca. Trudno jednak przewidzieć, jakim echem odbije się ona w przypadku znanych projektantów i samej fundacji, która za cały projekt dostała jednorazowe wsparcie od sieciówki jeszcze przed rozpoczęciem sprzedaży.

paprockibrzozowski-biedronka-dkms655

To niejedyne przykłady obecności portugalskiej sieci handlowej w naszej świadomości. Istotne – i arcyciekawe – bywają również te sytuacje, w których to akcja sama toczy się wokół Biedronki. W 2013 r. przestrzenie newsfeedów zalały zdjęcia z obchodów łódzkiej procesji Bożego Ciała. Wezwania WEJDŹ i ZOSTAŃ w tym kontekście brzmiały naprawdę przekonująco.

z14013202Q

O atutach sieciówki kilka tygodni temu wspominała sama premier Ewa Kopacz. – Mnóstwo osób chodzi do Biedronki. Ale żeby Biedronka mogła zarobić, będzie musiała taniej kupić od naszych rolników to, co wystawia. Mówię o jabłkach, o warzywach – mimo wszystko trzeba przyznać, że w Biedronce te warzywa naprawdę są super – stwierdziła Ewa Kopacz na antenie programu TVP Info. No tak, mimo wszystko. Oczywiście wypowiedź pani premier stała się hitem sieci, a internauci jak zwykle nie odpuścili.

comment_5WerxCWHNRDkqHl1czK02VJB0EXqrEcu

Historia sprzed kilku dni nie znalazła jeszcze swojego końca i poniekąd nadal jest rozwojowa. Decyzją polskiego ministra spraw zagranicznych w ręce dyrektora generalnego portugalskiej sieci handlowej trafić miał Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, nadawany za wybitny wkład we współpracę pomiędzy narodami. Reakcja opinii publicznej na ogłoszenie tego postanowienia okazała się jednak niezbyt entuzjastyczna, wskutek czego całą ceremonię przeniesiono w nieokreśloną przyszłość.

Najciekawsze na koniec.

Jak wskazuje najnowszy raport Instytutu Monitorowania Mediów dzięki wypowiedzi o rewelacyjnych warzywach oraz zamieszaniu z Krzyżem Kawalerskim w lipcu dyskont odnotował dwukrotnie więcej publikacji w telewizji, prasie i internecie, niż zdobywa średnio w skali miesiąca. Wartość ekwiwalentu reklamowego, który uzyskała Biedronka dzięki „pomocy” polityków, wyniosła tym samym 7,2 mln złotych.

„Nieważne jak, byle mówili” to teoria, która znów znalazła potwierdzenie.