Inspirujące kampanie WWF

WWF (Word Wildlife Fund) to jedna z najbardziej znanych organizacji ekologicznych na świecie. Jej głównym celem jest ochrona środowiska naturalnego oraz gatunków zwierząt zagrożonych wyginięciem. O organizacji z pandą w logo stało się głośno dzięki widowiskowym kampaniom społecznym, w których poświęconych negatywnym skutkom zmian klimatycznych. W wielu z nich wykorzystano błyskotliwe pomysły, które skutecznie zwróciły uwagę opinii publicznej na jeden z najbardziej palących problemów współczesnego świata. W jaki sposób udało się tego dokonać? Tego właśnie dowiecie się z dzisiejszego artykułu.

1 000 lodowych ludzi w Berlinie

Niemal każdy słyszał o zjawisku globalnego ocieplenia, lecz mimo to nie wszyscy potrafią sobie wyobrazić jego skutki. A już na pewno mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że niedługo może być za późno, by odwrócić, lub choćby zatrzymać ten niebezpieczny dla Ziemi proces. Aby coś zmienić potrzeba nie tylko inicjatywy pojedynczych ludzi, ale też proekologicznej polityki rządów. Właśnie dlatego jedna z najbardziej widowiskowych kampanii WWF adresowana była zarówno do przechodniów, jak i niemieckich polityków.

Na zlecenie organizacji na jednym z berlińskich placów ustawiono 1 000 lodowych rzeźb. Każda z nich przedstawiała człowieka siedzącego na swoich rękach, co miało symbolizować bierność i brak efektywnego działania na rzecz powstrzymania zmian klimatycznych. Pomimo ogromnej liczby lodowych rzeźb, ludziki zostały wykonane dość precyzyjnie – różniły się nawet wyglądem. Dzięki temu rzędy białych sylwetek wyglądały z daleka jak miniatura społeczeństwa, z którym można się było utożsamić. Najważniejszym elementem kampanii nie było jednak podziwianie ludzików, lecz obserwowanie ich zagłady. Rzeźby ustawione na słońcu bardzo szybko zaczęły topnieć, a po krótkim czasie oczom przybyłych ukazał się smutny widok zniekształconych i wciąż malejących postaci. Świat lodowych ludzi przestał istnieć, a ich historia stała się przestrogą przed dalszym ignorowaniem problemu topnienia lodu na Arktyce.

Włączniki na latarniach

Jedną z najbardziej znanych akcji organizowanych przez WWF jest „Godzina dla Ziemi”. Jej uczestnicy manifestują chęć powstrzymania procesu globalnego ocieplenia poprzez symboliczne wyłączenie światła na 60 minut. Akcji, która odbywa się w wielu krajach, towarzyszą często dodatkowe działania, mające zwiększyć świadomość ekologiczną społeczeństwa. Jednym z nich była interesująca inicjatywa działaczy ze Szwajcarii, którą zrealizowano w 2008 roku.

Przed rozpoczęciem akcji „Godzina dla Ziemi” na latarniach miejskich pojawiły się…wyłączniki. Realistyczne naklejki wyglądały tak sugestywnie, że zaskoczeni przechodnie co chwilę podchodzili do słupów, by sprawdzić, czy na ulicy naprawdę zgaśnie światło. Gdy zauważali, że na latarniach znajdują się jedynie atrapy włączników, stali już na tyle blisko, że mogli dostrzec kartkę z planem wydarzeń na najbliższe godziny. Pomysł na zamontowanie „włączników” na latarniach nie tylko zachęcał do oszczędzania energii elektrycznej, lecz również dodatkowo promował akcję „Godzina dla Ziemi”.