Jak serialowa rodzinka reklamuje Skype. Natarczywy product placement

Na niejednej telewizyjnej produkcji krytycy filmowi nie pozostawili suchej nitki często ze względu na nachalny product placement. Lokowanie produktu na dobre zagościło w przekazach telewizyjnych, video, książkach, przedstawieniach teatralnych, grach komputerowych itp. To narzędzie marketingowe odgrywa coraz większą rolę w produkcjach filmowych i serialach – głównie jako ważny element ich finansowania.

Jeszcze do niedawna próbowano stosować delikatny i subtelny product placement – obecnie staje się on coraz bardziej nachalny i wręcz natarczywy. Można stwierdzić, że obecnie żadna produkcja się bez niego nie obejdzie.

W zamyśle technika lokowania produktu polega na umieszczeniu produktów w sposób rozpoznawalny dla odbiorcy w przekazie niereklamowym. W praktyce jednak eksponuje się produkty z widocznym logo sponsora w środku przekazu w taki sposób, żeby zaistniał on jak najgłębiej w świadomości odbiorcy, ale nie stanowił oczywistej i otwartej reklamy. Staje się to coraz bardziej uderzające, a w większości przypadków wydawać by się mogło, że dana produkcja/scenariusz/dialog/scena powstały tylko i wyłącznie na potrzeby sponsora.

Lokowanie tematu (ustawa odróżnia lokowanie produktu od tematu) polega na słownym nawiązaniu do produktu w scenariuszu, co w większym stopniu jest ukrytym przekazem przez co odbiorcy mogą mieć trudności w odróżnieniu właściwego dialogu od reklamy. Poniżej przedstawiamy jeden z najświeższych przykładów lokowania tematu. Czy serial straci dużo w oczach widzów?