Kampania antytytoniowa, która wywołała skandal

Oto na naszych oczach toczy się we Francji burzliwa dyskusja jak daleko agencje reklamowe mogą się posuwać w tworzeniu kampanii. Sam rząd domaga się natychmiastowego zakazania kampanii, a organizacje rodzinne zapowiadają, że wytoczą autorom proces. Wszystko to za sprawą dwóch zdjęć, które miały młodych ludzi zniechęcić do palenia. Minister do spraw rodziny Nadine Morano idzie w swoich osądach bardzo daleko zarzucając Stowarzyszeniu Niepalących, które sfinansowało kampanię, propagowanie treści pedofilskich.

Z całą pewnością wiadomym jest, że młodzi ludzie przestali reagować na ostrzeżenia typu papierosy mogą zabić. Pytanie jednak czy tym razem nie poruszono się o krok zbyt daleko? Z drugiej strony to kampania społeczna, która ma znacznie większe przyzwolenie od społeczeństwa.

Gerard Audureau, szef stowarzyszenia odpowiedzialnego za kampanię broni pomysłu agencji: Młodych ludzie trzeba zaszokować w inny sposób, na przykład seksualny.