Kiedy w PR-rze możesz zrobić sobie drugą kawę?

Za każdym razem, gdy bladym świtem (zawsze punktualnie! :)) pojawiam się w biurze, próbuję zaplanować i uporządkować nadchodzący dzień. Niezawodna wtedy okazuje się lista rzeczy „do zrobienia”, z której triumfalnie, z godziny na godzinę, mogę kolejno wykreślać wykonane zadania. Niezależnie czy jesteś menagerem, właścicielem sklepu, studentem czy hydraulikiem (lub wszystkim na raz), zapewne też robisz podobnie… Jednak jeśli Twoja praca bezpośrednio wiąże się z PR-em i komunikacją, to do Twoich codziennych, porannych, rutynowych zadań warto dodać kilka nawyków, których nie możesz pominąć, aby działać skutecznie.

Chociaż niektórym wydaje się to wręcz niemożliwe, to zanim jeszcze wybije dwunasta, warto już zabrać się do pracy i zrobić szybki research.

Spokojnie nie będzie, aż tak ciężko… zacznij od kawy. Kiedy już kofeina odgoni od Ciebie pierwsze oznaki zmęczenia i przezwyciężysz w sobie ochotę udania się do (akurat wolnej) sali konferencyjnej na krótką drzemkę, zacznij… CZYTAĆ.

 

Po pierwsze koniecznie przejrzyj – internetowe lub drukowane – wydania dzienników i serwisów newsowych. Czytając publikacje, nie skupiaj się tylko na ogólnopolskich mediach, pamiętaj o lokalnych serwisach, które są równie ważne, a czasem nawet ważniejsze dla Twojej działalności.  Nie wykręcaj się, że już wszystko wiesz, bo rano w drodze do pracy słuchałeś radia…

Po drugie, jeśli znajdziesz interesujący Cię tekst, sprawdź kto jest jego autorem i spróbuj się z nim skontaktować. Zaoferuj swoją pomoc, zostaw kontakt do siebie, tak aby dziennikarz kontynuując ten temat wiedział, że może się z Tobą skontaktować, poprosić o opinię, ekspercki tekst czy komentarz. Nawiązanie do aktualnej publikacji i okazanie zainteresowania, na pewno zaprocentuje w przyszłości. W kontekście interesujących Cię tematów bądź jak najszybciej aktywny, nie czekaj aż ktoś będzie szukał Ciebie. Sam pokaż, że jesteś otwarty na komunikację i dziennikarze mogą liczyć na Twoje rzetelne, dobrze przygotowane i szybkie informacje.

Po trzecie, czytaj przychodzące rano na Twoją skrzynkę dedykowane newslettery – zmiany w branży, najnowsze case study, aktualności, ciekawostki. To niezmiernie ważne, aby być na bieżąco i nadążać za wydarzeniami ze świata reklamy, PR-u i marketingu. Jeśli działasz w branży modowej, bankowości czy medycynie – zacznij subskrybować również, przynajmniej jeden, newsletter dotyczący Twojej specjalizacji. Pamiętaj to, że dostajesz go na swojego e-maila, nie jest równoznaczne z jego przeczytaniem! Nie wrzucaj go, więc automatycznie do folderu „przeczytane” lub „SPAM”. Otwórz tę wiadomość! Rzuć okiem przynajmniej na nagłówki i leady – to już pozwoli Ci zorientować się w newsach i zdecydować, czy warto faktycznie przeczytać jakąś konkretną informację.

Po czwarte, dobra wiadomość jest taka, że jeśli to czytasz, to ten punkt zdecydowanie możesz już odhaczyć ze swojej listy – chodzi bowiem o blogi. Wybierz kilka ulubionych blogów, dotyczących PR i reklamy oraz branży, którą się zajmujesz i regularnie rano je odwiedzaj. Dzięki nim zobaczysz, jak na najnowsze informacje reaguje Twoja branża i jak komentują to użytkownicy Internetu.

Po piąte, zanim jeszcze wybije dwunasta, koniecznie odwiedź również swojego Facebooka – jeśli lubisz firmowe fan page, Twoi znajomi to dziennikarze lub osoby z branży, to Twoja tablica jest również doskonałym źródłem informacji.  

Kiedy poranny research masz już za sobą, nareszcie możesz zrobić sobie drugą kawę i na spokojnie zastanowić się nad zadaniami, które powinieneś wykonać zanim wybije 20.00… ale o tym może innym razem.