McDonald potrafi wywołać uśmiech na twarzy dzieci

O McDonald piszemy już czwarty raz w przeciągu ostatnich tygodni i na moje oko marka ta jest najczęściej przewijającą się na tym blogu w kontekście firm, które korzystają z niestandardowych form promocji. Tym razem pod lupę idę dwie kampanie realizowane w dwóch różnych częściach świata.

Pierwszy projekt to CSR’owa akcja mająca na celu zachęcenie ludzi do udziału w McHappy Day czyli akcji dzięki, której aż w 15 krajach (niestety nie w Polsce) restauracje przeznaczają część zysków z tego dnia na cele charytatywne związane z dziećmi. Szukając inspiracji na promocję akcji w 2009 roku McDonald postanowił odwiedzić tych, którym pomaga. Najlepszą metodą i lekarstwem okazał się uśmiech – i to on właśnie stał się głównym bohaterem kampanii. By stworzyć uśmiech, którego nikt nie ominie wybrano najwyższy budynek w Puerto Rico. Nocą w budynku zapalono światła tak by oświetlone pomieszczenia stworzyły uśmiech :). W ten sposób zapewniono szereg darmowych publikacji w najważniejszych mediach co bezpośrednio przyczyniło się do zwiększenia o 50% wielkości zebranej kwoty w stosunku do roku poprzedniego.

Kolejnym pomysłem zrealizowanym przez agencje na potrzeby McDonald był ekran projekcyjny, który wykorzystywał dym jako nośnik projekcji przygotowanej kreacji.