Niech dzieje się hejt!

Fala lodu od ponad miesiąca skutecznie zalewa ludzi oraz internet. Wszystko przez ALS Ice Bucket Challenge, które zaczęło się z głośnym hukiem powodując lawinę dobrej zabawy i pieniędzy przelanych na rzecz fundacji zajmujących się osobami chorymi na stwardnienie zanikowe boczne (SLA, ALS). Jednak wszystko, co głośne, masowe i efektowne, w szybkim tempie znajduje też swoich przeciwników. Skąd ta krytyka?

Jedni nazywają to kretynizmem i tanią formą reklamy zbudowanej na czyimś nieszczęściu. Inni z kolei martwią się o każdy zmarnowany kubeł wody, który mógłby napoić afrykańskie dzieci. Głosy malkontentów pojawiają się pod niemal każdym udostępnionym filmikiem z wykonania ALS Ice Bucket Challenge. Szperając w tych hejtach ziarenka prawdy doszukałam się w jednym – w tym, że nie każdy wie, po co to robi. Intencja jest prosta. Mroźny prysznic ma sprawić, że Twoje mięśnie i oddech odmówią chwilowo posłuszeństwa. Czyli masz się poczuć tak, jak na co dzień czują się osoby chore na SLA. Oblewasz się wodą, żeby było fajnie, nie mając w intencji przelania pieniędzy na fundację? Oby sumienie dopadło Cię szybciej niż choroba. Skąd jednak tyle nienawiści w ludziach, którzy do Afryki dać dzieciom kubełka wody i tak nie pojadą? Za ALS Ice Bucket Challenge przemawia wiele mocnych argumentów, ale jeden z nich udowadnia, że mimo wszystko warto. Amerykańskie ALS Association dzięki tej „zabawie” otrzymało już ponad 111 milionów dolarów, a jej polski odpowiednik – Stowarzyszenie Dignitas Dolentium – ponad milion złotych. Warto porównać to z kwotami, które wcześniej zasilały konta tych organizacji. Dla przykładu Dignitas Doletnium w 2010 r. dzięki przekazywaniu 1% podatku otrzymało nieco ponad 24 tysiące złotych.

Nawet jeśli znajdzie się kilku, kilkunastu lub kilkuset śmiałków pomijających w swoich lodowatych wyczynach całą idę, to i tak warto. Akcja się wycisza, ale pieniądze dla osób, które dotknęło SLA, zostają.

 

My też mieliśmy swój udział w akcji, który znalazł swoich przeciwników, mimo to uważamy, że było warto. Oto dowody: