Prośba o ponowne rozpatrzenie witryny przez Google – how to ?

Całkiem niedawno spora ilość webmasterów otrzymała od Google ślicznego maila, (lub/i powiadomienie w panelu Google Webmaster Tools) o wykryciu nienaturalnych linków prowadzących do ich witryny. Co powinni zrobić i czy w ogóle powinni coś robić?

Google już niejednokrotnie straszył użytkowników nakładaniem filtrów i banów. Niejedna osoba przekonała się, że te groźby to nie tylko słowa ale, i czyny. O ile 3-4 lata temu można było sobie w SERP-ach robić „cuda, wianki” tak teraz zrobiło się już trochę mniej ciekawie.


Mail, o którym wspominałem wygląda mniej więcej tak:

nienaturalne-linki

Kilka lat temu osobiście nie przejąłbym się takim komunikatem, ale w obecnych czasach nie można pozostawić już takich rzeczy bez reakcji, gdyż skończy się to po prostu filtrem w Google i dlatego czeka nas sporo żmudnej i monotonnej pracy.

Co powinniśmy zrobić ?

Na początek musimy sobie dokładnie przypomnieć skąd i w jaki sposób pozyskiwaliśmy linki. Niestety nie chodzi tu tylko o niedawno pozyskane linki.  Trzeba się trochę cofnąć w przeszłość.  Przypomnijmy sobie jakich Systemów Wymiany Linków używaliśmy przy naszej stronie, do jakich katalogów ją dodawaliśmy, czy była dodawana do precli o niskiej jakości ? Musimy zgromadzić jak najwięcej informacji, aby jak najlepiej „oczyścić” domenę. Oczywiście, zapewne strona była dodana do automatów do katalogowania i ciężko będzie nam namierzyć wszystkie miejsca  gdzie została dodana.

Kolejnym krokiem powinna być analiza linków przychodzących – a właściwie lista domen, z których linki prowadzą do naszego serwisu. Taką listę znajdziemy w panelu Google Webmaster Tools w sekcji:
Narzędzia dla webmasterów > Ruch związany z wyszukiwaniem > Linki do Twojej witryny.
Tu czeka na nas pełna lista domen, z których linki kierują do naszego serwisu.

Oczywiście oprócz tego możemy sprawdzić backlinki naszej domeny za pomocą któregoś z dedykowanych narzędzi – ahrefs.com lub majesticseo.com.

Teraz musimy stwierdzić, które linki rozwścieczyły wujka Google do tego stopnia, że musimy się ich pozbyć, albo wujek pozbędzie się nas z topowych SERPów.  Oczywiście nie będzie to proste zadanie, ponieważ musimy wybrać linki, które według Google’a są  „nie naturalne”.

A więc co to są linki nie naturalne ?

Wg. informacji z pomocy Google dla webmasterów wynika że:

„Wszelkie linki, które mają manipulować rankingiem witryny w wynikach wyszukiwania Google, mogą zostać uznane za element programu wymiany linków. Dotyczy to wszelkich działań polegających na manipulowaniu linkami prowadzącymi do Twojej witryny lub linkami z niej wychodzącymi. Manipulowanie tymi linkami może mieć wpływ na jakość naszych wyników wyszukiwania i dlatego narusza wskazówki Google dla webmasterów.

  • kupowanie lub sprzedawanie linków z rankingu PageRank; dotyczy to też wymiany pieniędzy na linki lub posty zawierające linki, wymiany towarów lub usług na linki, a także wysyłania komuś „bezpłatnych” produktów w zamian za napisanie o nich i zamieszczenie linku;
  • nadmiarowe wymiany linków („Umieść link do mnie, a ja umieszczę link do Ciebie”);
  • zamieszczanie linków do stron spamerów lub niepowiązanych witryn w celu manipulowania rankingiem PageRank;
  • tworzenie stron partnerskich wyłącznie w celu wzajemnego linkowania;
  • używanie zautomatyzowanych programów lub usług do tworzenia linków do witryny.„

Jeśliby się uprzeć to tak naprawdę większość linków nie jest naturalna, ale nie popadajmy w skrajności.

Na początek pozbyłbym się wszystkich powiązań z systemami wymiany linków, niskiej jakości katalogów oraz automatycznie generowanych / śmieciowych precli.  Jeśli mamy dużo linków z dobrych jakościowo treści, dodajmy do części z nich atrybut nofollow.

Kolejnym krokiem będzie przygotowanie pliku do narzędzia Disavow Tool –
https://www.google.com/webmasters/tools/disavow-links-main.
Do tego pliku wrzucamy linki, których chcemy (musimy) się pozbyć.

Po dodaniu do wyżej wymienionego narzędzia pliku z linkami do unieważnienia, przychodzi kolej na napisanie prośby o ponowne rozpatrzenie naszej witryny.

W tym celu korzystamy z formularza w narzędziu dla webmasterów:
https://www.google.com/webmasters/tools/reconsideration?hl=pl

Prośbę oczywiście piszemy w języku polskim. Umieszczamy w niej informacje o wszystkich działaniach jakie podjęliśmy w celu „oczyszczenia” domeny z nienaturalnych linków.
Jeśli nie byliśmy w stanie wpłynąć na jakieś katalogi / precle, aby edytowały lub usunęły nasz wpis z linkiem, opiszmy to. Oczywiście musimy również poinformować o dodaniu do narzędzia Disavow Tool pliku z linkami, których się zrzekamy.

Po wysłaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie witryny musimy trochę poczekać. Zazwyczaj czas oczekiwania wynosi około 7 dni, ale niestety zdarzają się przypadki, że trwa to 7-8 tygodni. Jeśli po tym czasie nadal nie mamy odpowiedzi, możemy zapytać na forum Google dla webmasterów.

Jeśli pracownik SQT (Search Quality Team) stwierdzi, że poczynione przez nas kroki są wystarczające, zdejmie filtr i skończą się nasze problemy. W przeciwnym wypadku czeka nas raz jeszcze ta sama robota, przy czym będzie trzeba mocniej okroić linki.