Sensacje XX wieku, czyli jak to wielkie firmy popełniały wielkie zbrodnie

Hugo Boss, IBM, Siemens, BWM, Bayer.

Z czym kojarzą nam się te marki?
Każda jest globalną korporacją, każda jest specjalistą w swojej branży, każda współpracowała z nazistami w okresie II wojny światowej.
Dla wielu czytelników szokiem będzie informacja, że bardzo często firm tych nikt nie rozliczył ze zbrodniczej działalności, ułatwiania nazistom pogromu oraz wspierania ich. Ciekawym przypadkiem jest fakt, że firma która szyła mundury została wraz z właścicielem srogo ukarana, natomiast Bayer który prowadził pseudo badania na jeńcach wojennych nie poniósł żadnej kary.
Oto kilka przykładów:

Hugo Boss – chyba najbardziej znana firma współpracująca z Hitlerem. Pomijając że Hugo Ferdinand Boss – ówczesny właściciel, szył mundury dla SS, SA i Hitlerjugend to dodatkowo był członkiem NSDAP, i to na 2 lata przed wojną. Został rozliczony ze swych zbrodni. Nałożono na niego karę 100.000 marek oraz został pozbawiony praw publicznych.

IBM – Firma gigant. To właśnie oni są autorami zbrodniczej machiny do przeliczenia wszystkich Żydów. W czasach holokaustu każdy więzień obozu został wyliczony, oznaczony i przebadany. Zbrodnicze technologię firmy IBM niewątpliwie wspomagały nazistów podczas wojny.

Siemens – dawny producent broni- głównie pocisków V-1 i V-2. Przez lata miał zakłady produkcyjne w pobliżu obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau oraz Groß-Rosen gdzie wykorzystywał zdolnych do pracy więźniów. Opracował projekty krematoriów w obozach.

BMW – biało-niebieskie śmigiełko jak zwykło się na nich mawiać, czyli Bawarskie Zakłady Silnikowe. Swoją ciekawą historię zaczynają już znacznie wcześniej, bo udzielali się również podczas I Wojny Światowej. Podczas trwania drugiej rozpoczęli produkcję silników lotniczych dla Luftwaffe, oraz lekkich pojazdów czterokołowych i słynnych motorów z doczepianym koszem. Bez nich operacja o kryptonimie „ Adler ” nigdy nie weszłaby w życie.

 

Bayer – niemiecka korporacja farmaceutyczna. Jej działania obrzydzają chyba najbardziej, wszak trudno jest sobie wyobrazić że jeszcze 70 lat temu firma ta wykorzystywała więźniów obozów koncentracyjnych do badań nad nowymi formami leków, celowo zarażając obiekty eksperymentów.