Ambasadorzy mimo woli

PR

Świat public relations to często świat pojawiających się znienacka możliwości. To, czy zostaną wykorzystane zależy od szybkiej reakcji, sprytu i… ułańskiej fantazji.

Tak jak okazja czyni złodzieja, tak zbiegi okoliczności tworzą ambasadorów marki. Oczywiście mimo ich woli. Do takich spostrzeżeń doprowadziło mnie absurdalne zestawienie porównujące kreacje celebrytów do lamp. Możemy się śmiać i traktować je z przymrużeniem oka, ale poszukajmy chwilę drugiego dna. Pomyślcie jak bardzo mógłby popłynąć producent lamp i projektant abażurów, gdyby wykorzystali zdjęcia, które pojawiły się w sieci.

Adele

Beyonce

Cheryl Cole

Jennifer Lopez

Keira Knightley

i ponownie Keira

Kim Kardashian

Lady Gaga

Swego czasu hitem internetu byli też celebryci porównywani do materacy. To niecodzienne zestawienie możecie obejrzeć tutaj:

http://komediowo.pl/gid,16525476,img,16525526,title,I-to-jest-stylowa,galeria.html.

Na nieplanowanych sytuacjach, nawet takich, które potencjalnie są kryzysogenne można skorzystać. Może i w naszym kraju celebryci nie ubierają się jak lampy, ale afera szpiegowska wokół taśm Wprost robi całkiem niezły PR restauracji Sowa i Przyjaciele. Nie pamiętam, by w głównym kanale informacyjnym pokazywano jakikolwiek lokal tak często i to nie z powodu zatrucia pokarmowego stuosobowej grupy kolonistów.

Absurdy nie przestają zadziwiać, wciąż dając nowe możliwości.

P.S. Macie pomysł jak w ciekawy sposób wykorzystać kontekst poniższej reklamy? Miłego wytężania szarych komórek!