Koncert na lotnisku, czyli partyzancka kampania T-Mobile

Akcja pod nazwą Welcome Home odbyła się dokładnie rok temu na lotnisku Heathrow w Londynie. Tym razem operator komórkowy T-Mobile zorganizował śpiewający flashmob, który na pierwszy rzut oka wydawał się być bardzo spontanicznym. Widowisko było oczywiście wyśmienicie wyreżyserowane, jednak efekt był oszałamiający.

Life’s for Sharing

Wracający do domu Anglicy witani byli przez śpiewający tłum niezupełnie przypadkowych ludzi. T-Mobile do tego celu zatrudnił 500 śpiewających tancerzy, którzy na „planie zdjęciowym” spędzili 12 godzin. Nakręcony na Terminalu piątym materiał zmontowano w 3-minutowy filmik, który bardzo szybko obiegł media.

Jak wiele kampanii T-Mobile również ta jest wręcz idealnym przykładem dobrego marketingu wirusowego. Technika ta bazuje na stosunkowo tanich środkach, wykorzystuje niekonwencjonalne metody, ale co najważniejsze – bardzo silnie oddziałuje. Mimo iż początkowo nie trafia do wielkiej grupy docelowej, często jednak rozchodzi się dalej w postaci plotki.