Podziel się narządem. Poruszający eksperyment społeczny

Na początku miesiąca, na jednym z niemieckich dworców, natrafić można było na dość niecodzienny widok. Na jednym z peronów na swoją kolej czekał nietypowy pasażer. Nazywa się Michael i od 7 lat czeka na nową nerkę. Zanim usłyszał diagnozę, prowadził normalne życie jak każdy z nas. Nie czekał na pociąg, czekał na życie i w ten sposób namawiał pasażerów do oddawania narządów.

Michael znalazł się na jednym z peronów, w szpitalnym fotelu, podłączony do maszyny dializującej. Ten szokujący widok przyciągnął zaintrygowanych przechodniów, którzy wypytywali o historię chłopaka. Zasięgowo kampania nie był zbyt szeroka, ale jak podkreślił na końcu filmu Michael „jest szansa, że przed pójściem spać, kilka osób o tym pomyśli”.

Problem braku narządów do przeszczepu to problem, który dotyka większość państw. Często jesteśmy świadkami kampanii społecznych, które chcą to zmienić. Każda z nich na swój sposób szokuje i daje do myślenia. Każda z nich jest dobra, ponieważ działa w słusznej sprawie.