Słomka sposobem na walkę z pigułką gwałtu

To oszałamiające, że aż jedna na sześć kobiet zostaje wykorzystana seksualnie, a najczęstszym miejscem tego typu zdarzeń są nocne kluby.

Od czasu, kiedy pigułki gwałtu są łatwo dostępne, kobiety bawiące się w miejscach publicznych musiały być bardzo czujne w przeciwnym razie ktoś mógłby podrzucić bezwonną i bez smaku pigułkę gwałtu, która powoduje utratę przytomności, a następnie ułatwia wykorzystanie ofiary.

Fernando Patolsky, profesor Uniwersytetu w Tel Awiwie, wraz ze swoim partnerem Michaelem Ioffe, wpadli na pomysł słomki, która wykrywa obecność tabletki gwałtu. Miejmy nadzieję, że słomka, będzie częstym widokiem w barach oraz klubach na całym świecie.

Słomka obecnie może wykryć dwa najczęściej używane leki, ketaminę i gamma-hydroksymasłowy GHB. Naukowcy pracują już nad większą zdolnością słomki do wykrywania różnych narkotyków, w tym Rohypnol, aka rooffies.

Głównym celem jest to, aby kobiety miały słomkę zawsze ze sobą i używały jej w tedy, kiedy potrzebują. Odchodząc od stolika, wkładają ją do napoju. Mogą ją używać tyle razy ile chcą, dopóki nie napotka ona obecności jakichkolwiek środków odurzających. Jeżeli słomka wykryje coś niepokojącego w napoju, zachodzi reakcja chemiczna, dzięki czemu słomka zmienia swój kolor zależnie od rodzaju substancji.

Słomka ta, według pomysłodawców ma być rozpowszechniona w ciągu roku.

(via: wykop.pl)