Brawurowe akcje reklamowe

Czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek znaleźć w epicentrum najdziwniejszych wydarzeń? Jeśli idąc ulicą widzisz kobiety kąpiące się w słupach ogłoszeniowych, a gdy wchodzisz do sklepu, kieszonkowiec wrzuca Ci upominki do plecaka, to możesz być pewien, że właśnie uczestniczysz w niekonwencjonalnej akcji reklamowej. Tematem dzisiejszego artykułu będą dwie najbardziej brawurowe akcje promocyjne. Każda z nich bazowała na odważnym pomyśle, który w rezultacie przesądził o sukcesie kampanii.

Kąpiel w słupie ogłoszeniowym

Niedawno poświęciliśmy cały artykuł reklamie na słupach ogłoszeniowych. Pokazaliśmy Wam filary imitujące puszkę Heinekena, puste rolki papieru toaletowego  oraz gigantyczne strzykawki z lekarstwem dla planety. W reklamie nowego żelu pod prysznic Palmolive też pojawia się słup ogłoszeniowy, jednak w tym przypadku odgrywa on zupełnie nową rolę…

W ramach kampanii kosmetyku promowanego hasłem: „Palmolive Nutria-Fruit. Tak przyjemny, że nie można mu się oprzeć”, na ulicach Moskwy ustawiono specjalne kolumny. Każda z nich składała się z mlecznych szyb, które przypominały ścianki kabiny prysznicowej. Większość słupów pokryto naklejkami ze zdjęciem żelu pod prysznic oraz wizerunkiem kąpiącej się kobiety, a we wnętrzu jednej z kolumn umieszczono manekin dziewczyny. Ta niezwykła sceneria stanowiła jedynie preludium do najważniejszego wydarzenia, jakim miał być „uliczny prysznic” w centrum Moskwy.

Zaczęło się niewinnie – spośród grupy przechodniów wyłoniła się dziewczyna w wyrazistej, różowej sukience. Modelka tanecznym krokiem podeszła do słupa promującego żele Palmolive, otworzyła szklane drzwi i, nie zważając na tłum ludzi, zaczęła brać prysznic. Przez kilka kolejnych minut przechodnie przypatrywali się nagiej dziewczynie, która publicznie delektowała się kąpielą. Niektórzy robili zdjęcia, inni kręcili filmiki telefonami, lecz nikt ani na chwilę nie odrywał oczu od słupa z żywą reklamą Palmolive. Po zakończonej kąpieli modelka owinęła się w różowy ręcznik, opuściła „kabinę prysznicową” i odjechała białymi Mini.

Kilkuminutowe wydarzenie przyciągnęło tłumy obserwatorów, a wzmianki o nim pojawiły się w mediach. Największym zainteresowaniem cieszył się jednak filmik przedstawiający „uliczny prysznic”, który na samym YouTubie został wyświetlony ponad 600 000 razy.

Prezent od kieszonkowca

W jaki sposób można przyciągnąć ludzi do stoiska handlowego na targach książek? Wynajmując kieszonkowców! Ten niecodzienny pomysł przyniósł świetne rezultaty przy promocji książek drukowanych w niewielkim, kieszonkowym formacie.

Pomiędzy ludźmi krążyli byli kieszonkowcy, których zadaniem było wrzucanie do toreb oraz plecaków miniaturowych książeczek Editions Points. Do każdej z nich dołączona była ulotka informacyjna oraz wskazówki pozwalające trafić do stoiska handlowego wydawcy. W ramach kampanii „rozdano” 1 000 książek w ciągu pięciu dni.

Rezultatem akcji było zwiększenie liczby gości odwiedzających stoisko o 30% oraz wzrost sprzedaży o 14%. Ponadto ponad 60 000 osób zajrzało na stronę internetową,  na której zamieszczono opis niecodziennej akcji reklamowej.