Facet vs. Kobieta, czyli Heineken uczy negocjacji! ;-)

Negocjacje z kobietą to ciężki temat, zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi piłka nożna! Mówi się, że piłka nożna nie nadaje się dla płci pięknej ze względu na to, że żadna z nas nie wytrzymałaby 90 minut w tym samym miejscu ubrana identycznie jak 10 innych dziewczyn. Coś w tym jest, ale prędzej wydaje mi się, że najzwyczajniej w świecie może chodzić o fakt, że podczas Ligii Mistrzów, Mistrzostw Europy, czy Pucharu Polski mecze lecą non toper w TV, co gorsza wieczorami, kiedy lecą nasze seriale! Teraz wyobraźcie sobie drogie Panie, że do tego wszystkiego wyrażacie jeszcze zgodę, żeby Wasz facet przytaszczył do domu dedykowane siedzenie na mecze w postaci PLASTIKOWYCH KRZESEŁEK Z TRYBUN STADIONOWYCH. Istne przegięcie, nie da się ukryć! Nie dość, że brzydkie to jeszcze kojarzy się z serialami, których nie widziałyśmy.;-) Już tłumaczę o co chodzi, ale na początek mem idealnie pasujący do całej sytuacji…

Heineken – piwo – faceci – …..MECZ!! Kilka dni temu Heineken zaszczycił nas kolejnym genialnym viralem. Teraz pytanie do Panów! Jak dużo bylibyście w stanie zrobić, aby dostać darmowe bilety na finał Ligii Mistrzów w Londynie? Nie jestem facetem, ale wydaje mi się, że znam odpowiedź – BARDZO DUŻO. Co jeżeli w grę wchodzą negocjacje z kobietą? No i tu zaczynają się schody.:) Heineken postawił wysoką poprzeczkę kilku Panom. Zacznę od początku – sklep meblowy, wspólne zakupy partnerów. Zadaniem bojowym facetów było namówienie swoich dziewczyn do zakupu 2 krzesełek stadionowych do domu. Jeżeli udało im się to zrobić dostali w prezencie od Heinekena 2 bilety na Finał Ligii Mistrzów. Powracając – krzesełka stadionowe, to już w oczach kobiet brzmi słabo, a co jeżeli te dwa czerwone, plastikowe siedzonka kosztują 1899$, czyli ponad 6000zł?! Zgodziłybyście się? Wszystko chyba zależy od sztuki perswazji facetów. Sprawdźcie sami jak sobie poradzili!