Kreatywna, szczera i bezpośrednia. O sentymentalnych reklamach aut słów kilka

Dziś na tapetę bierzemy spoty telewizyjne reklamujące samochody. Producenci aut od zawsze kładli duży nacisk na promocję i rozwój powszechnej świadomości marki. Nie szczędzili na to czasu ani funduszy. W parze z pieniędzmi nie szła jednak jakość. Kreatywność i oryginalność reklam przez długi czas pozostawiała wiele do życzenia. W ostatnich latach wiele się zmieniło i reklamy samochodów przestały wyglądać tak jałowo. Producenci przyzwyczaili nas do obrazków idylli, wesołej rodzinki z dwójką dzieci, która zabiera psa i jedzie na wycieczkę. Z okien podziwia piękne krajobrazy, a z samochodowego odtwarzacza płynie wesoła, rodzinna piosenka. W końcu dostrzeżono, że to się więcej nie sprzeda.

Poniżej zamieszczona reklama świetnie oddaje opisaną sytuację. Kilka lat temu twórcy reklamy Volkswagena postanowili pośmiać się z samych siebie. Spot zaczyna się jak większość standardowych reklam aut. Głowa rodziny przygotowuje samochód do rodzinnej wycieczki, kiedy to obok zatrzymuje się dwóch, młodszych od niego cwaniaczków. Naśmiewają się z niego oraz z auta, które z pewnością jest bardzo przestronne i pomieści gromadę dzieciaków oraz żoneczkę w podróż nad morze. Zobaczcie co dzieje się dalej. Dwóch młodzieniaszków takiego zakończenia z pewnością się nie spodziewało; z widzami na czele. Reklama nie należy do najnowszych; świetnie jednak ukazuje obowiązujące wciąż trendy – ma być zabawnie, niespodziewanie i nieszablonowo.

Volkswagen zresztą stał się ostatnio mistrzem humoru w swoich reklamach. Poniżej jeden z tegorocznych spotów, który bardzo szybko podbił serca widzów. Wykorzystano i odświeżono wizerunek troszkę już „podstarzałego” Lorda Vadera, bohatera „Gwiezdnych Wojen”. Kto by się spodziewał, że nawiązanie do filmu z lat ’80 ubiegłego wieku przyniesie tak pozytywne reakcje, a reklama przestanie być po prostu tylko reklamą.

Koszmar dla kierowców

Nie od dziś wiadomo, że oprócz zarysowań na lakierze, przetrąconych lusterek i braku miejsca do zaparkowania jednym z większych koszmarów są ptaki, a raczej to co po sobie pozostawiają 🙂 Niejednego z Was z pewnością spotkała ta niemiła „niespodzianka” i to pewnie prosto po wyjeździe z myjni. Ford próbował przekonać swoje klientki, że i z tym sobie poradzi. Gdyby rzeczywiście tak było, świat byłby taki piękny…

O kobietach za kółkiem pomyślał także producent Subaru. Ile razy karmiono mężczyzn filmikami pobudzającymi zmysły, w których to seksowne kobiety, najlepiej w bikini myły ich samochód. Subaru przygotował wersje for women only. Niestety zamiast muskularnych i wysportowanych mężczyzn widzimy zawodników sumo 🙂 Ich wysublimowane ruchy i gracja z jaką wykonali swoje zadanie wywołały niejeden uśmiech.

Na koniec specjalnie coś dla perfekcyjnych małżeństw, których jedynym problemem jest jedno – kto dzisiaj prowadzi!?

Have fun!