Muzeum, siłownia i klub jogi – 3 patenty na promocję

Nowy rok zaczynamy od omówienia trzech niekonwencjonalnych kampanii, z których każda odniosła oszałamiający sukces. I nie były to wcale reklamy gigantycznych koncernów, które budowały swoją pozycję od kilkudziesięciu lat. Wszystkie trzy kampanie promowały miejsca różniące się od siebie przeznaczeniem i były skierowane do odmiennych grup docelowych – mężczyzn niezadowolonych ze swojego wyglądu, wielbicieli Johna Lennona i wszystkich tych, którzy chcieliby zacząć ćwiczyć jogę. W każdym przypadku wykorzystano niekonwencjonalny pomysł, którego realizacja nie wymagała dużego budżetu. Jakie były efekty? Zobaczcie sami!

Jogin ukryty w pudle

W ciągu czterech lat od założenia Guangyin Yoga udało się pozyskać zaledwie kilku stałych klientów. Gdy nad szanghajskim klubem jogi zawisły czarne chmury, jego szef postanowił zrobić wszystko, by utrzymać się na rynku. Pomimo niewielkiego budżetu postanowił zainwestować w niekonwencjonalną kampanię reklamową, na którą zdołał przeznaczyć jedynie 74 dolary. To wystarczyło, by rozsławić usługi klubu i pozyskać 622 nowych klientów.

Pomysł na kampanię był prosty – wystarczyło umieścić na szanghajskiej ulicy drewniano pudło, w którym ukrył się mistrz jogi. Za każdym razem, gdy któryś z przechodniów mijał kolorową skrzynię, jogin uchylał wieko i wręczał wizytówkę klubu.

Oryginalna kampania trwała zaledwie 15 dni, lecz to wystarczyło, by akcja zakończyła się spektakularnym sukcesem. W tym czasie udało się dotrzeć do ponad 35 000 przechodniów, odnotowano także niemal 320 000 wyświetleń filmiku zamieszczonego na stronie. Oryginalna akcja reklamowa była transmitowana przez telewizję i odbiła się echem w pozostałych mediach. W ciągu pierwszego miesiąca od zakończenia kampanii klub odwiedziło ponad 2 000 osób. Dzięki zainwestowaniu siedemdziesięciu czterech dolarów w niekonwencjonalną formę promocji udało się pozyskać o 107% klientów więcej, niż zakładano na początku!

Pół godziny w nowym ciele

Nie tak dawno temu pokazaliśmy Wam niecodzienną reklamę siłowni w windzie. Dzisiaj skupimy się na promocji konkurencyjnej firmy, która postanowiła dotrzeć do panów odwiedzających salony fryzjerskie.

Grupą docelową byli mężczyźni, którzy nie potrafili się zmotywować do regularnego odwiedzania siłowni. Aby zaktywizować ich do spełnienia marzeń o wysportowanej sylwetce, wyprodukowano specjalne fartuchy fryzjerskie z nadrukiem umięśnionego ciała. Czas strzyżenia przeciętnego mężczyzny wynosi zwykle 20-30 minut, co oznacza ok. pół godziny siedzenia w reklamowym fartuchu przed lustrem. To wystarczająco dużo, by wielu panów zapragnęło zadbać o sylwetkę. Po trzech miesiącach od zakończenia kampanii ponad połowa mężczyzn, którzy mieli na sobie fartuchy, zapisała się na zajęcia do Pescariu Sports.

Truskawkowe pole

Truskawkowe pole, które „wyrosło” w nowojorskim Central Parku to najbardziej widowiskowy element kampanii promującej wystawę Rock & Roll Hall of Fame Annex. Apetyczne imitacje owoców, które pełniły funkcje zaproszeń, nasuwały jednoznaczne skojarzenia z Johnem Lennonem – twórcą kultowej piosenki „Strawberry Fields Forever”. Surrealistyczna instalacja wzbudziła zachwyt fanów Beatlesów i wywarła duże wrażenie na pozostałych przechodniach. Dzięki truskawkowemu polu wystawa poświęcona Lennonowi przyciągnęła tłumy ludzi i zakończyła się niekwestionowanym sukcesem.