Najlepsze spoty reklamowe z kotami w roli głównej

reklama_animacja

Ostatnio zalewa nas fala świątecznych reklam. Nie żebym ich nie lubiła, po prostu tęsknie za innym, równie wdzięcznym reklamowym tematem, czyli kotami. W końcu catvertising od kilku lat miewa się świetnie i nie widać na rynku żadnych znaków, aby w najbliższym czasie miało się to zmienić. Dlatego postanowiłam przygotować  dla was małe antidotum na Mikołajkowo-Bożonarodzeniowe spoty i przygotowałam zestawienie moich ulubionych reklam z udziałem mruczków. Poprawa humoru gwarantowana!

Mercedes-Benz

Za co? Bury  „dachowiec” jeszcze nigdy nie wyglądał tak dostojnie!

 

Diet Coke

Za co? Im więcej kotów tym lepiej – każdy z nas zna tę zasadę, prawda? A do tego Taylor Swift!

 

IKEA

Za co? Za fantazję – przecież nikt nie uwierzy, że koty nie zniszczyłby nic w tak dużym sklepie jak IKEA!

 

Three

Za co? Śpiewający kot, dziecko i muzyka z lat 80. – idealnie połączenie!

 

Cravendale

Za co? Gang kotów – już prędzej uwierzę w to niż w bajkową wersję od IKEI 😉

 

Ameriquest

Za co? Za humor sytuacyjny – hasło i moment doskonale do siebie pasują!

 

Whiskas

Za co? Wydawałoby się, że nie ma nic bardziej banalnego niż kot w reklamie karmy dla kotów, ale ta chwyta za serce, musicie to przyznać!

 

I na koniec coś od czego próbowałam uciec, ale okazuje się, że się nie da – koty są wszędzie, nawet w reklamach świątecznych! Choć ta od Temptations wyjątkowo mi się podoba (może to przez ten bałagan?)!

 

Która z reklam najbardziej przypadła wam do gustu? A może znacie jakieś inne ciekawe kocie reklamy, które zasługują na uwagę?