Niespodzianek w windzie ciąg dalszy

Po symulacji skakania ze spadochronu w windzie, wejściu w głąb ślubnej fotografii oraz obejrzeniu mrożącej krew w żyłach ucieczki z uszkodzonego dźwigu nadszedł czas na kolejne, równie niezwykłe formy reklamy. Przed nami przerażająca reklama kawy, oryginalne formy promocji kinowych hitów, oraz dwa przykłady na pomysłowe wykorzystanie pionowego ruchu windy.

Dlaczego warto pić kawę?

 

Po odwiedzeniu windy widocznej na zdjęciu nasuwa się tylko jedna odpowiedź: „aby nie wylądować w szybie dźwigu”. Przerażająca wizja przypadkowego wejścia do windy z wyciętą podłogą jest tak sugestywna, że z pewnością skłoniła wiele osób do natychmiastowego zaopatrzenia się w kofeinowy napój. Wszystkim tym, którym udało się zachować zimną krew dostarczyła także sporo rozrywki, trudno bowiem odmówić pomysłodawcom akcji poczucia (czarnego) humoru.

Zadaniem niestandardowej kampanii marki Maxwell House było przekonanie klientów, że nigdy nie powinni odmawiać sobie porannej filiżanki kawy. Pomysł jest godny uwagi choćby dlatego, że na pierwszy rzut oka wcale nie przypomina reklamy. Wprawdzie już z daleka widać tabliczkę z apetycznym zdjęciem filiżanki kawy, jednak dopiero po wejściu do windy jej pasażerowie będą mogli zobaczyć hasło promujące kampanię – „Wake up” („Obudź się”). Z daleka białe literki do złudzenia przypominają smugi pary wijące się chaotycznie nad aromatycznym napojem.

Przejażdżka z Supermanem

 

Czy to przejażdżka windą czy lot w objęciach Supermana? Takie pytanie mogli zadawać sobie ludzie podróżujący pomiędzy piętrami jednego z brazylijskich wieżowców. W 2006 roku agencja promująca premierę kinowego hitu postanowiła przypomnieć o niezwykłych zdolnościach superbohatera wykorzystując w tym celu zewnętrzną oraz wewnętrzną część windy. Na drzwi naniesiono obraz dwóch dłoni przylegających do klatki piersiowej. Przy próbie wejścia do windy, drzwi ze zdjęciem rozsuwały się przypominając tym samym efektowny ruch, którym bohater filmu zrzuca ciuchy, by po chwili pojawić się w kostiumie Supermana. Wrażenie to zostało spotęgowane przez niebieski plakat z dużą literą „S”, zawieszony we wnętrzu windy. Dodatkowo udało się uzyskać efekt rozsuwania drzwi dłońmi bohatera, przypominając tym samym o jego nadludzkiej sile.

Pomysłowa reklama „Supermana” to nie jedyny przykład promocji dzieła kinowego z wykorzystaniem windy. W podobny sposób reklamowano również drugą część głośnego filmu „Kill Bill”.

Ruchome obrazy

 

Prawdziwą innowacją było natomiast wykorzystanie pionowego ruchu dźwigu do stworzenia ruchomej formy promocji produktu. Na pomysł wpadły dwie agencje – pierwsza z nich reklamowała wózki widłowe o wysokim zasięgu, a druga zachęcała bywalców centrum handlowego do spróbowania ciasteczka Oreo. Dzięki nowatorskiemu wykorzystaniu wind udało im się zaprezentować największe zalety obydwu produktów – efektywność wózków Achilles i wspaniały smak ciasteczek maczanych w mleku. Nie trzeba dodawać, że obie reklamy wzbudziły zainteresowanie klientów i odbiły się echem w mediach.