Przystanki autobusowe nie muszą być nudne!

Oczekiwanie na spóźniony autobus wcale nie musi być nudne, wręcz przeciwnie – może dostarczyć rozrywki oraz zapewnić chwilę relaksu. Niemożliwe? A jednak! Siedzenie na przystanku może być naprawdę fascynującym zajęciem, które na długo zapadnie w pamięć. Wystarczy tylko odwiedzić przystanek będący elementem niekonwencjonalnej kampanii reklamowej, aby z nadmiaru atrakcji zapomnieć o pilnym spotkaniu lub…przegapić autobus.

Zabawa z PlayStation

 

Gdyby jakiś naukowiec pokusił się o przeprowadzenie badań na temat liczby osób, które spóźniły się do pracy siedząc na przystanku PlayStation, to ich wyniki na pewno zaniepokoiłyby wielu właścicieli firm. Czekanie na autobus na niepozornej czarnej ławce to wyjątkowo uzależniające zajęcie, a wszystko przez 4 białe tablice umieszczone pod niebieskim daszkiem. Na pierwszy rzut wyglądają jak zwykłe, gładkie plansze, wystarczy jednak podejść bliżej, by rzucić się w wir zabawy i przegapić kilka kolejnych autobusów.

Przystanek promujący PlayStation 2 nie obrazuje zalet nowej konsoli, lecz daje wszystkim namiastkę radości płynącej z jej posiadania. A wszystko za sprawą innowacyjnego pomysłu połączenia dwóch prostych zajęć – wyciskania wypełnionych powietrzem bąbelków oraz zabawy w nową wersję gry w kółko i krzyżyk. Zrealizowanie tej prostej i niezbyt kosztownej idei zwiększyło zainteresowaną nową konsolą oraz przyczyniło się do budowania pozytywnych skojarzeń z marką. A przy tym dało ludziom czekającym na autobus mnóstwo zabawy!

Pieniądze na wyciągnięcie ręki

 

Podczas gdy niektórzy bywalcy przystanków oddają się rozrywce, inni obmyślają błyskotliwe plany zdobycia majątku. Trudno im się zresztą dziwić, skoro fortunę mają na wyciągnięcie ręki!

Na zlecenie firmy 3M, producenta wyjątkowo wytrzymałego szkła, powstała reklama, która rozbudzała wyobraźnię wizją szybkiego wzbogacenia się. Realizacja niekonwencjonalnego pomysłu była bardzo prosta – wystarczyło zamontować w jednej ze ścianek przystanku podwójne szyby, a pomiędzy nimi umieścić 7 rzędów banknotów. Gotówka miała trafić do śmiałka, który zdoła rozbić wytrzymałe szkło i wydobyć pieniądze. Nie trzeba chyba dodawać, że nikt nie wykonał tego pozornie łatwego zadania, lecz za to marka zyskała rozgłos i prestiż w swojej branży.

Przystanek imitacją salonu

 

Pomysłowa reklama Ikei z pewnością przypadnie do gustu każdemu, kto ceni sobie chwilę relaksu pośród miękkich poduszek. Znana marka umożliwiła ludziom testowanie swoich mebli podczas oczekiwania na autobus. Standardowy przystanek przeszedł istną metamorfozę i zamienił się we fragment nastrojowego salonu. A wszystko po to, by każdy przechodzień mógł poznać zalety płynące z użytkowania kanap, stolików i tkanin z Ikei. Przytulny „salonik” był nie tylko świetnym miejscem relaksu po ciężkim dniu pracy, ale również sposobem na ocenę miękkości poduszek i pluszowego dywanu. Niekonwencjonalną kampanię Ikei powtarzano w kilku krajach i w różnych wariantach kolorystycznych oraz stylistycznych.