Reklama na słupach ogłoszeniowych

Czy reklama na słupach ogłoszeniowych może nas jeszcze czymś zaskoczyć? Oczywiście, że tak! Wystarczy zerwać kilka rzędów plakatów i dodać jeden charakterystyczny element, by na zawsze odmienić wygląd szarych i niczym nie wyróżniających się słupów. A przy odrobinie wyobraźni można z nich wyczarować zupełnie nowe przedmioty, które zmienią przestrzeń miejską nie do poznania.

Po przeczytaniu dzisiejszego wpisu słupy uliczne przestaną Ci się kojarzyć z widokiem odklejających się ogłoszeń i plakatów.  Zapraszamy do obejrzenia pięciu najciekawszych reklam na kolumnach miejskich!

1. Rolka papieru toaletowego na chodniku

 

Agencja reklamowa z Niemiec postawiła na niekonwencjonalne sposoby reklamy środka przeczyszczającego Dulcolax. Jedna z najbardziej widowiskowych akcji promocyjnych polegała na radykalnej zmianie wyglądu słupa ulicznego, który przemienił się w monstrualną rolkę papieru toaletowego. Jak na skuteczny środek przeczyszczający przystało rolka była pusta, a o jej dawnej świetności świadczyły tylko dwa strzępy papieru. Pod dawnym słupem ogłoszeniowym widniała dumna, zielona tabliczka z logo Dulcolaxu. Pusta rolka papieru na chodniku jest świetnym przykładem na jednoznaczne, a zarazem zabawne powiązanie lekarstwa z „dowodem” skuteczności jego działania.

2. Słup z orzechem na daszku

 

Najbardziej charakterystycznym motywem z filmu „Epoka lodowcowa” był brawurowy pościg Wiewióra za ostatnim ocalałym orzeszkiem. Nic więc dziwnego, że to właśnie owoc leszczyny został wyeksponowany na kolumnach promujących drugą część animowanej komedii. Nie znalazł się on jednak na plakacie z podobizną Wiewióra, lecz na szczycie słupa. Ogromny, trójwymiarowy orzech zawisł nad głową pechowego bohatera „Epoki lodowcowej” jako zapowiedź kolejnych, niesamowitych przygód łakomego futrzaka.

3. Załoga statku kosmicznego

 

Po zapadnięciu zmroku oczom przechodniów ukazał się niecodzienny widok – nad miastem unosił się podświetlany talerz kosmiczny. Biały snop światła rozjaśniał sylwetkę tajemniczego przybysza z innej planety, który właśnie opuścił swój powietrzny wehikuł. Niewykluczone, że niektórzy miłośnicy opowieści o UFO mogliby uwierzyć, że obserwują prawdziwy statek kosmiczny, gdyby nie logo kanału telewizyjnego. Inwazja ufoludków to w końcu nic innego, jak reklama promująca Sci-Fi TV channel.

4. Strzykawki z lekarstwem dla planety

 

Jednym z pomysłów na promocję nowej akcji Greenpeace było stworzenie imitacji ogromnych strzykawek wbitych w chodniki. Cóż mogło lepiej naśladować ich wygląd, niż tradycyjne słupy ogłoszeniowe?

Kampania reklamowa miała zwrócić uwagę na to, że każdy z nas może przyczynić się do polepszenia warunków na Ziemi. Wystarczy tylko wymienić tradycyjne żarówki na energooszczędne, przesiąść się z samolotu na pociąg oraz zacząć suszyć pranie na słońcu. Każde z tych działań miało być swoistym lekiem dla Ziemi, a symbolem dokonywania ekologicznych wyborów były trójkolorowe strzykawki.

5. Zgnieciona puszka po piwie

 

Na zlecenie Heinekena słupy na szwajcarskich ulicach zmieniły się w monstrualne puszki po piwie. Każda z nich miała wyraźne wgniecenie, które wyglądało, jak pozostałość po samochodowej kraksie. Na puszkach widniało hasło zniechęcające do jazdy po spożyciu alkoholu. Akcja Heinekena to doskonały przykład połączenia kampanii społecznościowej z promocją produktu.