Reklama na tirach

Od niedawna jazda samochodem może być prawdziwie ekstremalnym przeżyciem. Nie zdziw się, jeśli na autostradzie staniesz oko w okiem z olbrzymim King Kongiem lub wyminiesz tira z zasłonką, która skrywa… rakiety nuklearne. Zachowaj spokój, gdy w bocznym lusterku zauważysz pędzące z zawrotną prędkością batony i piętrzące się stosy gum do żucia na drodze. Nie daj się zwieść reklamie na tirach nawet, jeśli będziesz przekonany, że to, co widzisz, jest prawdziwe…

Czekoladowa wizja

Jeśli od dłuższego czasu mijają Cię ogromne batony z karmelowym nadzieniem w środku, to znaczy, że jesteś głodny lub…właśnie widzisz sugestywną reklamę Kit Kata. Tiry obklejone nadrukiem czekoladowego przysmaku to świetny pomysł na wzbudzenie apetytu u kierowców. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wpatrywanie się w tył pojazdu ze zdjęciem nadgryzionego batonika zaowocuje zakupieniem słodyczy na najbliższej stacji benzynowej. Przerwa na zjedzenie batonika to z pewnością kusząca propozycja dla każdego zmęczonego i głodnego kierowcy.

Gdzie się podział kierowca tira?

Jeśli wciąż nie dałeś się namówić na krótki odpoczynek, to może zmienisz zdanie po zobaczeniu kolejnego tira, promującego batony Kit Kat. Tył pojazdu wygląda niepozornie – białe litery na czerwonym tle układają się w znane hasło reklamowe – „Have a break, have a Kit Kat”. Szokujący nadruk na najdłuższej ściance tira jest widoczny tylko dla kierowców chcących wyprzedzić ogromną ciężarówkę. To właśnie oni zobaczą realistyczne zdjęcie kierowcy, który zamiast siedzieć za kierownicą, wyleguje się na hamaku w naczepie tira.

Uwaga! Rakieta nuklearna na drodze!

Czy zastanawiałeś się kiedyś co kryje w sobie wnętrze ciężarówki? W większości tirów przewożone są skrzynki i palety pełne rozmaitych towarów, lecz może nie we wszystkich? Ogromna powierzchnia naczepy stwarza duże możliwości dla każdego, kto chciałby ukryć przed społeczeństwem przedmiot mogący wzburzyć opinię publiczną – na przykład rakietę nuklearną.

Świadkami sensacyjnego spisku byli przypadkowi kierowcy z Niemiec, którzy nieoczekiwanie znaleźli się tuż obok tira przewożącego ogromny pocisk. Realistyczny nadruk na pojeździe był tak sugestywny, że mógł wprawić w osłupienie niejednego obserwatora. Szokująca reklama świetnie oddawała sensacyjny charakter niemieckiej gazety codziennej – Bild. Dopełnieniem niezwykłego zdjęcia było hasło: „Bild deckt auf” – „Bild ujawnia”.

Oko w oko z King Kongiem

Nikogo nie powinno dziwić, że do promocji „King Konga” wykorzystano wizerunek legendarnego goryla. Zaskakujący był jednak pomysł umieszczenia go na tirach, które na czas kampanii zamieniły się w mobilne klatki. Groźny King Kong mierzył wzrokiem wszystkich kierowców jadących za ciężarówką. Każdy, kto próbował wyprzedzić tira, miał okazję podziwiać ogromne ciało goryla, które niemalże wystawało z naczepy. Spotkanie z olbrzymem z pewnością utkwiło w pamięci wielu kierowców.