Reklamy metalem stojące vol 2

Kontynuuję niedawny wątek reklam, w których muzyka metalowa odgrywa główną rolę. Nie jest to najpopularniejszy gatunek, dziwić więc mógłby fakt wykorzystywania jej w celu dotarcia do szerokiego grona odbiorców, bo wątpię, by ktokolwiek chciał docierać do samych metalowców. Tak czy inaczej mi poniższe reklamy przyjemnie się ogląda, być może zainteresują kogoś więcej.

Zacznę od tego, co zdziwiło mnie najbardziej – udziału (relatywnie) znanych zespołow i muzyków w jakichkolwiek reklamach. Rozumiem, że Michał Wiśniewski występuje w telewizyjnych klipach, ale żeby muzyk death metalowy? Na pierwszy ogień pójdzie jednak grupa wszystkim znana, a jeśli ktoś jej nie zna, niech szybko idzie odrobić lekcje.

OK, niektóre dokonania powyższych mogłyby wskazywać na parcie na szkło, splendor i prestiż. Ale żeby Lemmy Kilmister, lider Motorhead, legenda metalu, reklamował chipsy? I na dodatek w reklamie wychodził na idiotę? Nie do pomyślenia!

Albo Rob Halford? Chociaż tutaj można zauważyć świetną grę motywów. Halford to lider równie legendarnego co Motorhead zespołu Judas Priest. W reklamie wciela się w postać księdza i nawołuje do modlitwy, co raczej mu się nie zdarza.

Są też inne rzeczy, które nie zdarzają się twórcom metalowym. Niektórzy mają problem z trzeźwym spojrzeniem na rzeczywistość, które przydaje się chociażby do prowadzenia samochodu. Swego czasu na grupę Hetfielda i Ulricha mówiono nawet „Alcohollica”. Chris Barnes, występujący w poniższej reklamie lider Six Feet Under, korzysta raczej z bardziej „ulotnych” używek. One jednak także nie ułatwiają prowadzenia pojazdów. Dlatego nie jestem przekonany czy to właściwa postać na właściwym miejscu.

Były kiedyś takie czasy gdy ideą telewizji muzycznych było emitowanie muzyki. Większość ramówki zajmował chłam, istniało trochę programów rockowych, na metal czekało się raz w tygodniu do późna w nocy. Pamiętam Atomic TV i program Bunkier, gdzie pierwszy raz widziałem Dark Funeral, Sepulturę czy Venom. To se ne vrati, chociaż istnieją reklamy stacji muzycznych oparte na metalu.



Zdziwiłem się bardzo gdy zobaczyłem ekstremalne Suffocation zachęcające do oglądania programu historycznego w telewizji…

…ale jeszcze bardziej gdy zobaczyłem kampanie społeczne z udziałem gwiazd metalu. Iron Maiden, choć słuchać ich nie sposób, zachęcają do zapinania pasów:

A wiele innych gwiazd walczy z rakiem:

Do moich ulubionych należy co prawda nie reklama, ale parodia black metalowego stylu życia. Wydaje mi się, że poniższy film idealnie nadawałby się do promowania instytucji urlopów tacierzyńskich.

Na koniec prawdziwa perełka. Metal w służbie polityki. Bez komentarza.