Reklamy ubezpieczeń, od których nie oderwiesz oczu!

Firmy działające w branży ubezpieczeniowej sprzedają produkty, które w opinii wielu osób nie są wcale niezbędne w życiu codziennym. Polisa jest dla nich czymś nie związanym bezpośrednio z rzeczywistością, gdyż jej posiadanie nie przynosi natychmiastowych efektów. Przy zakupie ubezpieczenia nie nabywamy przecież konkretnego przedmiotu, lecz płacimy za coś o wiele bardziej ulotnego – poczucie bezpieczeństwa. To wszystko sprawia, że reklama produktów ubezpieczeniowych wymaga specjalnego podejścia i …jeszcze większej kreatywności. Przed nami kilka oryginalnych pomysłów na przekonanie klientów, że warto zainwestować pieniądze, by zyskać spokój ducha.

Pechowi kierowcy w dobrych rękach

 

Specjaliści od reklamy ubezpieczeń samochodowych firmy Allstate postanowili przekonać potencjalnych klientów, że największym zagrożeniem dla auta nie musi być wcale wypadek na drodze, lecz…niewłaściwe parkowanie. W tym celu wykorzystali prawdziwy samochód, który umieścili na krawędzi wielopiętrowego parkingu w ogromnym budynku Marina Towers. Bliska obecność innych aut sprawiała, że nietypowa instalacja wyglądała bardzo sugestywnie i wiele osób mogło odnieść wrażenie, że źle zaparkowane auto lada chwilę spadnie z wysokości kilkudziesięciu metrów. O tym, że to nie wypadek, lecz w pełni przemyślana kampania reklamowa świadczył niebieski billboard z logo Allstate oraz hasłem – „czy jesteś w dobrych rękach?”.

Ubezpieczenia samochodowe Allstate były promowane także w mniej widowiskowy, lecz równie sugestywny sposób – poprzez symulację wypadków ulicznych. W tej akcji także wykorzystano prawdziwe samochody, których maski celowo zniszczono tak, aby wyglądały jak po kraksie. Każde auto było zaparkowane na latarni miejskiej, wokół której porozrzucano porozbijane szkło oraz kawałki karoserii. Na pierwszy rzut oka wszystko wskazywało na prawdziwy wypadek, jednak co bardziej wnikliwy obserwator mógł dostrzec niebieską tabliczkę z logo Allstate, zawieszoną na słupie od latarni…

Ciekawym i niewątpliwie oryginalnym pomysłem było reklamowanie ubezpieczeń samochodowych w nowojorskim metrze. Zupełnie nieoczekiwanie, pasażerowie czekający na pociąg stawali się świadkami zderzenia dwóch aut! A wszystko za sprawą drzwi obklejonych zdjęciami niebieskich i białych samochodów (te same kolory pojawiały się także w logo firmy Allstate). Za każdym razem, gdy drzwi pociągu się zasuwały, pasażerowie stojący na peronie mogli obserwować sugestywną symulację stłuczki.

Uwaga na spadające sejfy!

 

Stracić życie można wszędzie – nawet tam, gdzie nikt by się tego nie spodziewał. Wypadki samochodowe, spadające samoloty i wybuchy gazu to tylko niektóre zagrożenia, na które trzeba uważać. Najwięksi pechowcy powinni jednak cały czas mieć się na baczności, bo nawet jeśli wydaje im się, że są bezpieczni, mogą zostać przygnieceni przez… spadający sejf. Dowodem tego jest jedna z najbardziej szokujących reklam polis na życie.

Warto dodać, że ambientowa akcja składała się z dwóch elementów – sejfu leżącego wśród kawałków tynku oraz naklejki na suficie. Osoby, które w naturalny sposób spojrzały w górę, mogły odczytać hasło oraz adres internetowy firmy ubezpieczeniowej.