Trailery filmowe – tym razem w wykorzystaniu Microsoftu

Kilka dni temu Błażej pisał o trailerze promującym sztukę teatralną, a dziś zamierzam odkopać lipcowy film. Wszyscy dostrzegli trailer filmowy, który się pojawił jednak mało kto pofatygował się by obserwować całość kreacji z bliska. Całość jest bardzo spójna i pokazuje pakiet Office jako hit nadchodzących lat – oczywiście filmowy hit.

Zaczynając od początku – w maju pojawił film pod nazwą Microsoft Office 2010: The Movie Teaser

Dwa miesiące później w Internecie pojawił się trailer Office 2010: The Movie

Helikopter, pościgi, wybuchy, myśliwce – wszystko jak z dobrego sensacyjnego filmu. Przygotowane z ogromnym rozmachem i dużym budżetem.

I na tym ostatnim filmie większość komentarzy, opinii czy wpisów na blogach się zaczynała i kończyła. Warto jednak spojrzeć na Office2010TheMovie.com – stronę, która uzupełnia trailer o wywiady z twórcami Office 2010. Całość przygotowana w formie rozmów z planu zdjęciowego.

Biorąc pod uwagę, że sam trailer (a będąc szczegółowym to tylko jedną jego kopię i tylko na YouTube – a kopii we wszelakich serwisach video jest po kilkadziesiąt) obejrzano 1 282 855 razy! Pisali o tym blogerzy, film dostał się na główną stronę Digg’a i polskiego odpowiednika czyli Wykop.pl. Przesyłany w mailach i na koniec opisywany przez największe na świecie media skupione wokół technologii, internetu i marketingu. Idealnie przygotowany wirus owiany wokół produktu.

W całej kreacji mamy też polski akcent. Złą postać gra polka, a całość przesłuchania odbywa się w naszym rodzimym języku:
– Gdzie jest czcionka?
– Gdzieś między Arial, a Windings…