Twoją agencję stać na kreatywne billboardy? cz. II

Jako, że ze statystyk wynika, że post z ostatnich dni (Twoją agencję stać na kreatywne billboardy?) zrobił furorę i był przesyłany drogą mailową to postanowiłem przygotować drugą odsłonę billboardów z pomysłem.

Farba jak to farba czasami bywa tak, że się wylewa. Trudno nie zwrócić uwagę na kreację, która oprócz wykorzystania gigantycznej jednostki zawieszonej na bloku wykorzystuje także połowę parkingu i symuluje zalanie farbą jednego z samochodów. Oglądając to zdjęcie przypomniała mi się sytuacja z historii Płodnych. Kiedy przygotowywaliśmy nasze poprzednie biuro i byliśmy w trakcie malowania ktoś podstawił mi pod drabinę wiadro z farbą. Co się wydarzyło kiedy schodziłem z drabiny sami sobie wyobraźcie 😉

Jak widać są osoby, które posuną się nawet do zrzucenia z dachu budynku drabiny by tylko napić się Coca-Coli.


W przypadku tego billboardu, choć kreatywny to wiele osób wytykało mu brak spójności w komunikacji. Brakuje tutaj hasła, które by tłumaczyło całość. Skoro fachowcy nie skończyli billboardu to jaką mogę mieć pewność, że pomogą w ukończeniu mojego (w tym przypadku budowy / remontu domu)?


By zainteresować ludzi wystarczyło rozrzucić ubrania przed przystankiem. Pomysł na reklamę biura podróży w nadchodzącym sezonie jak znalazł.