Zakazana reklama Volkswagena. Feministki mogą się oburzyć

Od dłuższego czasu Volswagen w swoich reklamach bazuje na humorze i zabawie połączonej z elementem zaskoczenia. Spoty w szybkim tempie stają się wirusowe i oglądane są na całym świecie. Niedawno pojawiła się nowa reklama Passata. Dla wielu jest zabawna, jednak nie brakuje również głosów krytyki iż jest głupia i seksistowska. Volkswagen chcąc uniknąć skandalu jaki mogłaby wywołać, usunął reklamę z Internetu, a także wycofał z emisji w telewizji.

Mamy tutaj dziecko!

Reklama przedstawia zdenerwowanego mężczyznę, który w pośpiechu odwozi rodzącą małżonkę do szpitala. Kobieta w samochodzie oddycha ciężko, łapią ją porodowe skurcze. Na samym wejściu, „oddaje” kobietę w dobre ręce ratownika medycznego. Tego jednak bardziej interesuje nowy Passat niż rodząca kobieta. Zadaje pytanie „To nowy Passat, prawda?”, dalej rozmawia o jego zaletach. Kobieta rozpaczliwie próbuje zwrócić na siebie uwagę, niezainteresowanych nią mężczyzn.

W kilka dni po premierze spotu, Volkswagen zadecydował o jego usunięciu z portalu YouTube oraz Vimeo.


Skandal w sezonie ogórkowym?

Na to Volkswagen nie mógł sobie pozwolić. Dla wielu, w reklamie nie ma nic nienormalnego, jednak trzeba przyznać, że mogła ona urazić wiele kobiet. Posunięcie kanadyjskiej agencji reklamowej odpowiedzialnej za reklamę było dość ryzykowne i mało przemyślane, zwłaszcza w momencie, gdy sprzedawcom samochodów na całym świecie nie wiedzie się najlepiej.