Zaskakujące reklamy samochodów

Reklamy samochodów są często do siebie podobne, a wiele z nich sprowadza się głównie do zaprezentowania auta na tle pięknego krajobrazu. Czasami akcentowane są też konkretne zalety nowego modelu, np. zwrotność, ekonomiczność lub elegancka linia. Nie oznacza to jednak, że wszystkie reklamy aut bazują na podobnym pomyśle. Efektem pracy agencji reklamowych są niekiedy prawdziwe perełki, obok których nie sposób przejść obojętnie. Specjalnie dla Was wyszukaliśmy najbardziej interesujące reklamy samochodów. Każda z nich zaskakuje oryginalnością i niekonwencjonalnym podejściem do tematu, a zarazem świetnie promuje dany produkt.

Land Rover Terranova w toalecie

 

Brazylijska agencja reklamowa, której zlecono promocję Land Rovera udowodniła, że reklama samochodu nie musi sprowadzać się tylko do nakręcenia spotu oraz rozwieszenia billboardów. Sposobem na dotarcie do odbiorców może być także naklejenie realistycznych zdjęć na lustrach, płytkach oraz drzwiach prysznicowych w…szatni. W ramach akcji reklamowej białe ściany pomieszczenia zaczęła porastać bujna, tropikalna roślinność, a po lustrzanym szkle spływały zasychające smugi z błota. Wystarczyło podejść bliżej umywalek, by niespodziewanie znaleźć się za dyskretnie zarysowaną kierownicą nowego Land Rovera i poczuć się, jak podczas ekstremalnej wyprawy do egzotycznego kraju. Pokusa posiadania samochodu stawała się coraz silniejsza, gdyż każdy element wystroju szatni oraz części łazienkowej przypominał o wyjątkowości elitarnego auta. Efekt odrębności uzyskano dzięki pokryciu wybranych miejsc realistycznymi naklejkami. Wystarczyło zamienić drzwi od toalety we fragment dżungli oraz stworzyć iluzję pisuaru zawieszonego na drzewie, by przykuć uwagę odbiorców. Dzięki skontrastowaniu barwnych elementów wystroju z bielą wnętrza udało się też w metaforyczny sposób zasugerować niezwykłość nowego Land Rovera na tle innych samochodów.

Tłumy w Mini Cooperze

 

W jaki sposób przekonać konsumentów, że samochód ze słowem „mini” w nazwie wcale nie jest mały? Tego trudnego zadania podjęła się szwajcarska agencja reklamowa, która w bardzo prosty sposób stworzyła niezwykle sugestywną iluzję…

Oczom przechodniów przemierzających ruchliwe ulice miasta ukazał się różowy samochód Mini Cooper, z którego wychodzą tłumy ludzi. Ten przedziwny efekt uzyskano dzięki zasłonięciu makietą auta wejścia do przejścia podziemnego. Wynurzający się z podziemi ludzie wyglądali zupełnie jak pasażerowie wychodzący z niewielkiego samochodu. W miarę wchodzenia po schodach ich sylwetki powiększały się imitując tym samym ruch typowy dla osoby opuszczającej pojazd. Dzięki oryginalnej kampanii reklamowej pracownikom agencji udało się zwrócić uwagę konsumentów na to, że Mini jest w gruncie rzeczy przestrzennym i bardzo wygodnym samochodem.

Jojo z samochodu?

 

Marka Mini nie po raz pierwszy zaskoczyła konsumentów oryginalnym pomysłem na reklamę. Jednym z wielu innych przykładów interesujących kampanii samochodów jest ogromny billboard ze zdjęciem dłoni trzymającej na nitce czerwone auto z białym dachem. Naturalnych rozmiarów Mini jeździ to w górę to w dół na niewidocznych z daleka szynach przypominając do złudzenia gigantyczne jojo. Nietypowa kampania wprawiała w konsternację przechodniów i utwierdzała ich w przekonaniu, że eleganckie i zwrotne samochody Mini wyróżniają się na tle konkurencji.