Zatrzymanie Popka przed KSW, czyli ambient po polsku

Poniedziałek, warszawskie „Złote Tarasy”, prezentacja walki wieczoru przed KSW 37. Biorący w niej udział Mariusz Pudzianowski oraz Paweł „Popek” Rak przyciągnęli mnóstwo fanów oraz duże zainteresowanie mediów. Wszyscy spodziewają się kontrowersji, emocji, szaleństwa. To co się dzieje przechodzi jednak ich najśmielsze oczekiwania.

Popka, znanego już z wcześniejszych problemów z prawem, podczas udzielania wywiadu zatrzymują funkcjonariusze Policji. Walka wieczoru, która miała przynieść ogromne zyski staje pod znakiem zapytania. Zaskoczenie jest ogromne, a o zajściu rozpisują się nie tylko media sportowe, ale największe portale ogólnoinformacyjne. Cały internet grzmi od informacji, a na Youtube pojawiają się analizy nagrania z zatrzymania. O samej gali robi się bardzo głośno.

I wtedy KSW wypuszcza ten film:

Wszystko okazuje się skrzętnie zaplanowaną akcją promocyjną gali KSW 37, która odnosi ogromny sukces. Film na Youtube obejrzało niemal pół miliona osób, a w sieci wciąż pojawiają się kolejne informacje o tym wydarzeniu. Dzięki temu o gali dowiadują się ogromne ilości osób, pozwalając zaistnieć marce KSW w świadomości nie tylko jej grupy docelowej. I choć samej akcji można zarzucić prostotę i łatwość weryfikacji to należy oddać, że KSW osiągnęło dzięki niej niespotykany do tej pory rozgłos.

Warto zwrócić także uwagę, że wykorzystanie potencjału medialnego Popka, szczególnie jego dominującej, kontrowersyjnej strony, idealnie pasuje do stylu KSW. Federacja od dłuższego już czasu  promuje swoje eventy głównie za pośrednictwem znanych postaci, które niekoniecznie powiązane są z profesjonalnymi walkami w klatce. We wcześniejszych walkach brali udział Przemysław Saleta, Marcin Najman czy właśnie Mariusz Pudzianowski. We wszystkim chodzi o show, które traci na aspektach czysto sportowych, ale z pewnością odnosi ogromny komercyjny sukces.