Burrito od Nike, zniżki na zakupy, czyli kreatywne wykorzystanie Facebook Miejsca.

Facebook Miejsca (z ang. Places) to funkcja, która pozwala dzielić się informacją, gdzie w danej chwili się znajdujemy. Posiadacze iPhona, Blackberry oraz smartfonów z Androidem mogą po wybraniu opcji Miejsca zameldować się w danej lokalizacji, a informacja taka pojawi się także na Facebook’owej ścianie. Facebook Miejsca to także kolejne potężne narzędzie marketingowe dla biznesu, które pozwala budować świadomość marki, powiększać bazę fanów oraz angażować i nagradzać konsumentów. Korzystanie z Facebook Miejsca w celach komercyjnych jest nie tylko przykładem marketingu wirusowego, ale zachętą do partycypacji w różnego rodzaju eventach. Poniżej kilka przykładów ilustrujących różne sposoby użycia tego narzędzia począwszy od oferowania zniżek do wieloetapowych programów nagradzających.

Zamelduj się, a dostaniesz zniżkę od  Westfield Valley Fair.

Westfield Valley Fair, to centrum handlowe dla naprawdę bogatych, które użyło Facebooka, aby przyciągnąć więcej kupujących do swojej lokalizacji. W swojej kampanii, Westfield wabiło klientów oferując 15 % rabat, jeśli odwiedzili  i zameldowali się w centrum handlowym. Akcja cieszyła się dużym powodzeniem i od tego czasu wprowadzono nowe oferty m.in. 25 % rabatu w Gapie.  Czekamy na podobne inicjatywy w Polsce.

Uniwersytet w Kentucky lubi to!

Zaledwie kilka tygodni po wdrożeniu Facebook Miejsca, Uniwersytet w Kentucky dostrzegł szansę w budowaniu świadomości marki uniwersytetu w umysłach potencjalnych studentów. Uczelnia zainstalowała gigantyczną, drewnianą ikoną Facebooka, aby zachęcić studentów do meldowania się w różnych lokalizacjach na terenie szkoły. Każdy meldunek pojawia się w aktualnościach, więc prawdopodobieństwo, że zobaczą to znajomi żaków, którzy stoją przed wyborem uczelni wyższej jest naprawdę wielkie. Uniwersytet zapewnia, że kampania już zaowocowała wieloma rozmowami na temat kampusu. Jak na szkołę przystało w akcji musi się znaleźć także pierwiastek edukacyjny. Uczelnia poprzez kampanię chce zwiększyć świadomość studentów dotyczącą prywatności w Internecie oraz odpowiedzialnego używania serwisów śledzących lokalizację.

Love UK.

VisitBritain, agencja promująca turystykę w Zjednoczonym Królestwie także wykazała się kreatywnością w tworzeniu kampanii z wykorzystaniem Facebook Miejsca, aby promować kraj. Program zachęca turystów do meldowania się za każdym razem, gdy dotrą do prominentnej brytyjskiej lokalizacji i napisania recenzji tego, co właśnie zastali. Informacja zostaje następnie automatycznie załadowana na tablicę, tak by inni mogli korzystać z rekomendacji.

Od początku kampanii program zanotował dziesiątki tysięcy meldunków w zaledwie kilka tygodni. VisitBritain odnotował także wzrost liczby fanów o 34 % od początku kampanii.

Burrito od Nike.

Ciekawym przykładem marketingu partyzanckiego jest niszowa kampania Nike. Facebook Miejsca  został tutaj wykorzystany nie po to, aby stworzyć kampanię na wielką skalę, ale dotrzeć do niewielkiej liczby osób. W kampanię The  Sneak & Destroy został zaangażowany przeciętny samochód, w którym można kupić coś na ząb. Jeśli szczęśliwiec akurat zameldował się przez Facebook Miejsca, otrzymał hasło, dzięki któremu mógł odebrać dość niezwykłe burrito. Sami zobaczcie: