Facebook – Cover to nie wszystko

Nadeszła ta chwila i to już tydzień temu! Timeline dla firm stał się faktem. Facebook znów nas zaskoczył: nie uprzedził, nie powiedział, po prostu zastosował. Swoją drogą, był to ciekawy chwyt marketingowy, bo efekt okazał się piorunujący – liczba publikacji rosła z godziny na godzinę, a wygląd poszczególnych fanpage’y zaczął się zmieniać w ekspresowym (nerwowym) tempie. Dziś jednak emocje już opadły i nie ma pośpiechu, dlatego po tygodniowym obcowaniu z Timeline, tłumaczymy dlaczego cover nie jest najważniejszą zmianą wprowadzoną przez boga social mediów.

1. Zdjęcie w tle (cover).

Faktycznie jest to wizytówka fanpage’a. Dlatego tak ważne jest żeby zdjęcie w tle przyciągało wzrok i kojarzyło się z marką. Należy jednak pamiętać, że cover obowiązuje kilka prostych zasad. Zabrania się:

●     używania strzałek wskazujących elementy interfejsu Facebooka (w tym na „lubię to”),

●     zamieszczania elementów CTA, np. Polub nas,

●     informowania o promocjach, cenach, możliwościach pobrania czegoś ze stron,

●     umieszczania danych kontaktowych – te informacje znajdują się w boksie „O nas”.

2. Zdjęcie profilowe (awatar).

Nie zapominajmy o tym, że to właśnie zdjęcie profilowe a nie cover, jest widoczne na News Feedzie użytkownika. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Niektóre marki tak bardzo skupiły się na wyborze odpowiedniego zdjęcia w tle, że zapomniały iż to właśnie awatar jest najczęściej oglądany przez fanów.

3. Historia marki (milestones).

Funkcja dodawania wydarzeń wstecz może okazać się jedną z najciekawszych. Na pewno znajdzie się wielu chętnych do zapoznania się z historią Coca-Coli albo Forda. To trochę jak podglądanie innych tylko, że kontrolowane przez administratorów fanpage’a.

4. Wyróżnianie treści.

To narzędzie było pożądane przez wszystkich administratorów. Do tej pory posty ginęły w gąszczu kolejnych dodawanych informacji. Facebook znalazł na to metodę. Teraz dany wpis można “oznaczyć”, co powoduje, że przez następne 7 dni będzie “wisiał” u góry Timeline’a. To ciekawe rozwiązanie przyda się w przypadku ważnych wiadomości, dotyczących np. czasu trwania konkursu.

Oprócz tego, post możemy rozwinąć na szerokość Timeline’a. I tak jak w przypadku powyższego zabiegu, wpis staje się bardziej widoczny. Jest to ciekawe rozwiązanie w przypadku dodawania grafik – zdecydowanie przykuwa wzrok.

Oczywiście to nie są wszystkie zmiany. Mamy nadzieję, że ten subiektywny mini przewodnik po Timeline zachęci wszystkich jego przeciwników do zweryfikowania swoich opinii na jego temat. Timeline dla firm obligatoryjnie dla wszystkich już od 1 kwietnia.