Instagram kontra rzeczywistość

SM_ogolne

Moja koleżanka powiedziała ostatnio: „Chciałabym, żeby moje życie było tak ładne, jak na moim Instagramie”.  Przyznałam jej rację, bo choć zdaję sobie sprawę z tego, że aplikacja ta pełna jest pięknych zdjęć, to ostatecznie widzimy tylko kwadratowy wycinek rzeczywistości, który zazwyczaj ma mało wspólnego z prawdą.

Jakiś czas temu Marta Dymek, czyli autorka bloga Jadłonomia, pokazywała na swoim Snapchacie, jak wygląda jej „studio fotograficzne” do robienia zdjęć na bloga i Instagram. W kuchni pełnej naczyń, garnków, produktów, z których korzystała przed chwilą, był jeden czysty wycinek blatu z perfekcyjnie ułożoną konstrukcją, w której główną rolę pełniło danie. Instagram Marty pełen jest apetycznych zdjęć i gdyby nie to, że blogerka potrafi zdradzić kulisy swojej pracy, niewielu użytkowników tej aplikacji domyślałoby się, co jest poza kadrem.

Tematem relacji Instagram kontra rzeczywistość zainteresowała się tajlandzka fotografka Chompoo Baritone, która w swoim projekcie „i’m slowlife” pokazała, co tak naprawdę dzieje się poza kwadratowym ujęciem, które widzimy w aplikacji. Zapoznajcie się z jej zdjęciami i gdy następnym razem będziecie scrollować Instagram, pomyślcie o tym, co mogło znaleźć się poza kadrem.