Jak nie dać się nabrać na Facebooku, czyli o nielegalnych konkursach słów kilka

UWAGA! Kto pierwszy ten lepszy! Pierwsze 10000 osób, które przeczyta ten wpis NIE dostanie NIC!!!

Z Facebooka w Polsce korzysta prawie 9 milionów osób. Spora liczba userów to z pewnością fejki (osoby podszywające się pod kogoś innego, konta fikcyjne) jednak ogólna liczba robi duże wrażenie. Potencjał dotarcia do grup docelowych dostrzegły nie tylko duże firmy, które sukcesywnie zwiększają swoje budżety na działania w social media (w tym na Facebooku zwłaszcza). Coraz większa popularność tego serwisu, który coraz częściej zastępuje nam skrzynkę mailową czy komunikatory, na których do tej pory rozmawialiśmy z przyjaciółmi nie przekłada się jednak na naszą wiedzę na temat zasad działania portalu oraz przede wszystkim naszą roztropność i czujność.

Skomentuj, udostępnij

Spora część użytkowników FB bezmyślnie klika w posty i lajkuje strony, które obiecują im złote góry. No bo jak zrozumieć to, że ktoś „deklaruje”, że sprezentuje pierwszym dziesięciu tysiącom osób iPhone’a? Oczywiście nie całkiem bezinteresownie – trzeba tylko polubić fanpage, skomentować i udostępnić – to takie proste…

 

Nagród było mnóstwo, tylko jakoś nikt nigdy ich nie zobaczył – bluzy Adidasa, klapki Facebooka, bilety na Openera, tablety Samsunga, buty Nike (modele do wyboru) etc. Prawda jest niestety taka, że kto się na to nabrał nie dostałby nawet kopa w tyłek.

Ale dlaczego?

A to dlatego, że konkursu polegające na „polub, skomentuj, udostępnij” są niezgodne z regulaminem Facebooka, który wyraźnie wskazuje, że wszelkie promocje oraz konkursu powinny odbywać się poprzez aplikacje. Zabronione jest namawianie do komentowania i share’owania w zamian za nagrody a także „zmuszanie” do polubienia strony.

 

O ile w większości przypadków takie „konkursy” przeprowadzane są w jednym celu – nabiciu lajków i statystyk na stronie, o tyle w niektórych przypadkach są to działania nieświadome. Niejedna (nawet duża) marka, którą obserwuję na FB pokusiła się o organizację takiego konkursu. Ryzykuje tym samym zamknięcie strony i utratę swoich fanów. Konkursy przeprowadzane na portalu powinny być ZAWSZE opatrzone regulaminem oraz polityką prywatności. Niestety w większości przypadków tego typu „konkursy” służą jednemu – stworzeniu farmy fanów, która później za niemałe pieniądze zostanie odsprzedana, a wtedy o regulaminie możemy zapomnieć.

Jak nie dać się nabrać?

Według regulaminu Facebooka wszelkie konkursy powinny:

– znajdować się w specjalnej aplikacji

– być opatrzone regulaminem konkursu, który w jasny sposób określna zasady zabawy oraz przyznanie nagród

Pamiętajcie, że żaden konkurs NIE powinien wymagać od Was wysyłania wiadomości na Facebooku (czy to w komentarzach czy też w prywatnej wiadomości), zmiany statusu, lubienia wpisów. Niezgodne z regulaminem jest również powiadamianie zwycięzców o wygranej przez prywatne wiadomości lub w postach na tablicy. Ponadto, każdy konkurs czy promocja musi zawierać taką informację: „ta promocja nie jest sponsorowana, prowadzona, administrowana i związana z Facebookiem w żaden sposób. Jako uczestnik rozumiesz że dostarczasz informacje organizatorowi promocji a nie Facebookowi. Informacje podane w konkursie, będą wykorzystane w celach {cel wykorzystania danych}”.

Chwila prywaty

I jeszcze na koniec – drodzy moi znajomi! Nie gniewajcie się na mnie gdy zwracam Wam uwagę, że „konkurs”, w którym właśnie wzięliście udział spamując moją tablicę to zwykłe naciągactwo a nowego iPhone’a zobaczycie co najwyżej na obrazku. To jak zawsze dla Waszego dobra 🙂

 A teraz polub, skomentuj i udostępnij 😉