Znajomi na Facebooku i Twoja troska o nich prywatność

Facebook to taki stwór, którego celem jest wyciągnięcie od nas jak największej ilości informacji: adres e-mail, dane personalne, nasze zainteresowania, miejsca w których bywamy itp. Ale to nie wszystko. Fejs chce informacji nie tylko o nas samych, ale o naszych znajomych, najlepiej “gdzie, z kim i po co”. Temu służy tagowanie. Socialmediowi maniacy tagują na potęgę, jednak czy otagowanym się to podoba? Trzeba przyznać, że stosowanie tej funkcji jest dość kontrowersyjne. Fakt, że ktoś posiada konto w popularnym serwisie, nie musi oznaczać, że chce być “oznaczony”.

Zatem jaka jest rada na geekowego głoda tagowania?

Najprostsza: zapytać o pozwolenie znajomego. Na pewno będzie wdzięczny za wykazaną troskę o jego bezpieczeństwo w sieci. A co w sytuacji, gdy zwyczajnie wstydzimy się to zrobić osobiście? Wyślij sms, e-mail lub wiadomość na FB. Czasami taka prosta czynność może być naprawdę istotna.

Myślicie, że tyle hałasu o nic? Wyobraźcie sobie sytuację, w której mąż zobaczy żonę nie w tym miejscu, w którym miała być. Albo wraz ze znajomymi planujecie przyjęcie-niespodziankę dla współlokatora, a ktoś bez pozwolenia oznacza Was w cukierni w wielkim tortem…

Dlatego następnym razem, gdy przycisk tagowania będzie Was bardzo kusić, przez chwilę się zastanówcie. Chociaż kto wie, może nie pytając zrobicie komuś nawet przysługę…

A Wy korzystacie z tej funkcji?